"Polska straciła ten status". Szwedzki dziennik pisze o zamachu w Krakowie
Autor komentarza przypomniał, że historia Polski naznaczona jest inwazjami, wojnami i okupacją, a w ostatnich latach także sporami politycznymi. "Mimo to współczesna Polska wolna była od zjawisk, które w wielu krajach stają się coraz powszechniejsze: ataków terrorystycznych i masowych strzelanin" — podkreślił.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zwrócił uwagę, że do tragedii doszło w momencie, gdy kraj znajduje się w samym centrum wewnętrznego konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego między koalicyjnym rządem premiera Donalda Tuska a prawicową opozycją. Prawica przełożyła planowane przeciwko rządowi demonstracje z powodu ogłoszenia przez prezydenta dwudniowej żałoby narodowej. "Oznacza to, że — przynajmniej na razie — intensywna konfrontacja polityczna nieco przycichła" — zaznaczył.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Według autora komentarza polskie obywatelstwo napastnika oraz podejrzenie, że mógł on fascynować się ideologiami skrajnie prawicowymi, utrudniają opozycji wykorzystanie tego ataku jako oręża politycznego przeciwko Tuskowi. "Łatwo sobie wyobrazić, że gdyby sprawca był Ukraińcem lub inną osobą obcego pochodzenia, nacjonaliści i inne ksenofobiczne środowiska zyskałyby nowy argument przeciwko rządowi" — podkreślił autor.
Odnotował, że niektóre prawicowe media próbowały szerzyć dezinformację i wykorzystać tragedię do celów politycznych. Telewizja Republika twierdziła, że na Rynku Głównym, gdzie doszło do strzelaniny, nie było policji, a kanał wPolityce24, że "przestępczość wzrośnie, ponieważ rząd jest zajęty niszczeniem demokracji". "W rzeczywistości wydaje się, że policja działała według procedur i błyskawicznie. Na miejsce wysłano 30 radiowozów, a sprawca został postrzelony i tym samym unieszkodliwiony w ciągu zaledwie kilku minut" — podkreślił.
Szwecja nękana zamachami terrorystycznymi
W kwietniu 2017 r. doszło do ataku terrorystycznego w Sztokholmie. Mający związek z Państwem Islamskim Uzbek Rachmat Akiłow wjechał skradzioną ciężarówką w ludzi na ulicy handlowej w centrum miasta, a śmierć poniosło pięć osób. Zabójca odbywa w Szwecji karę dożywocia. Od tego czasu na głównych placach i deptakach postawiono zapory, a także zaostrzono przepisy antyterrorystyczne. Natomiast w lutym 2025 r. w strzelaninie w szkole dla dorosłych w Oerebro śmierć poniosło 11 osób, w tym sprawca. W tym przypadku zdarzenia nie uznano za akt terroru.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.