El ComercioIrán busca evitar una nueva guerra con EE.UU.: ¿qué concesiones nucleares estaría dispuesto a hacer?PunchASUU awards N1.1m scholarships to 11 UI studentsDaily MaverickYemen’s Houthis deny launching drone after coalition reports interception in Mecca regionInquirer5,000 security troops fielded for Undas in Zamboanga PeninsulaInquirer EntertainmentKris Aquino on relationship with Marcoses: ‘They’ve been very respectful’CNN TürkFon yatırımcısına ara ödeme başlıyor: Öncelik hangi fonların, üst sınır ne?The Jerusalem PostFrance reimposes restrictions on Israeli defense firms at Euronaval 2026ESPNTransfer rumors, news: Man United eye move for Leeds' Calvert-Lewin in JanuaryBollywood HungamaMohit Malik on playing Birju Lohar in Mirzapur The Movie: “We cannot approach a character by simply deciding whether he is good or bad”Straits Times SportCosmic Speed will be hard to catch in Race 7ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDF20 MinutenGanz ruhig klaut diese Barbesucherin eine Tischlampe
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 30, 2026

Wielki atak hakerski na giełdę kryptowalut. Tropy prowadzą do Korei Północnej

Translate

Za atakiem stoją hakerzy z Korei Północnej - wskazują analitycy z TRM Labs i Chainalysis. Przestępcy przejęli portfele Binance w 10 sieciach blockchain i wyprowadzili większość pieniędzy w zaledwie 20 minut.

Zdaniem ekspertów incydent ten może być największym skokiem kryptowalutowym na świecie. - To największe włamanie w historii - ocenia Aravind Srinivasan z GSR, firmy zajmującej się obrotem pozagiełdowym i animacją rynku.

Binance - platforma do handlu aktywami cyfrowymi - liczy obecnie 335 milionów zarejestrowanych użytkowników na całym świecie. Jak wynika z rocznego raportu giełdy za 2025 rok, pod jej opieką znajdowały się aktywa o wartości około 162,8 miliarda dolarów. - Środki użytkowników pozostają bezpieczne - zapewniono w oświadczeniu giełdy.

Atak hakerski na Binance. Skradziono miliardy dolarów

Przedstawiciele Binance przekazali, że razem z partnerami zamrozili aktywa warte około 3 mld dolarów. Giełda nie poinformowała, co z pozostałymi 3,3 mld. - Pokryjemy wszystkie straty wynikające z włamania - zadeklarowała współzałożycielka Binance, Yi He.

ZOBACZ: Poszkodowany w sprawie Zondacrypto: Państwo powinno lepiej nad tym czuwać

Giełda podała, że atak nie miał wpływu na możliwość dokonywania wpłat i spodziewa się wznowienia wypłat w ciągu najbliższych 48 godzin. 

Jak podaje oficjalna strona giełdy, Binance prowadzi specjalny fundusz zabezpieczający aktywa użytkowników (SAFU). Jest to rezerwa utrzymywana w całości w bitcoinach, której zadaniem jest ochrona klientów w przypadku naruszenia bezpieczeństwa. – Coraz trudniej jest przeciwdziałać atakom hakerskim, ponieważ sztuczna inteligencja potrafi znaleźć luki szybciej, niż jesteś w stanie je naprawić - zauważył Bernardo Brites, prezes firmy Trace Finance, zajmującej się infrastrukturą płatności i stablecoinów.

W akcję ratowania środków włączyły się inne podmioty z branży. Firma Tether zablokowała 1,57 mld dolarów, Circle - ponad 800 mln dolarów, a Ripple kolejne 200 mln dolarów. Pomoc w zamrożeniu części skradzionych tokenów zadeklarowała również związana z rodziną Donalda Trumpa spółka World Liberty Financial.

Eksperci: Największy atak hakerski na giełdę kryptowalut w historii

TRM podało, że kilka cech ataku odpowiadało wcześniejszym kradzieżom powiązanym z Koreą Północną, w tym włamaniu na giełdę Bybit z 2025 roku, które FBI przypisało Pjongjangowi. - Wydajemy tę opinię z z dużym stopniem pewności - napisano w oświadczeniu.

Przedstawicielstwo Korei Północnej przy ONZ w Genewie oraz ambasada tego kraju w Chinach nie odpowiedziały na prośby agencji Reuters o komentarz.

ZOBACZ: Chiny mogły zdobyć tajną technologię. Kokpit F-35 wysłany do Hongkongu

Ze wstępnych ustaleń wynika, że do wycieku mogło dojść przez zhakowany laptop jednego z inżynierów firmy. Pozwoliło to hakerowi przejąć dostęp do systemów giełdy i dokonać nieautoryzowanych wypłat - poinformowała giełda Binance.

- Na ten incydent złożyło się kilka elementów. Zespół ds. bezpieczeństwa odtwarza dokładny przebieg ataku z wykorzystaniem zainfekowanego komputera, który prawdopodobnie posłużył za punkt wejścia - przekazała giełda w oświadczeniu.

Rynki reagują spadkami

Informacja o rekordowym skoku natychmiast wywołała reakcję na rynkach finansowych. Podczas piątkowej sesji w Azji kurs Bitcoina spadł o ponad 3 proc. do poziomu 76368 dolarów, osiągając najniższy pułap od sześciu tygodni.

Ether potaniał o ponad 3 proc. (do 2178 USD), a natywny token giełdy - BNB - stracił 5 proc. wartości. Wyprzedaż dotknęła także spółki giełdowe powiązane z rynkiem krypto: akcje Coinbase spadły o niemal 5 proc., a MicroStrategy o prawie 6 proc.

Poza samą utratą środków, naruszenie bezpieczeństwa będzie miało szersze konsekwencje dla całego rynku kryptowalut, który już wcześniej znajdował się pod presją z powodu wyższych stóp procentowych w USA i słabszego popytu na fundusze ETF - wskazują analitycy.

ZOBACZ: Co piąty Polak nie słyszał o aferze Zondacrypto. Najnowszy sondaż

- Może to dodatkowo osłabić apetyt na ryzyko i skłonić inwestorów do ponownej oceny bezpieczeństwa aktywów trzymanych na scentralizowanych giełdach, a także do wzięcia pod uwagę ryzyka kontrahenta, wypłacalności czy płynności - ocenił Tim Sun, starszy analityk z hongkońskiej HashKey Group.

- Moim zdaniem użytkownicy zaczną odchodzić od mniejszych i średnich giełd. Trzymanie pieniędzy w miejscach, które w razie poważnego ataku nie byłyby w stanie pokryć strat, staje się po prostu zbyt ryzykowne - ocenił Bernardo Brites.

Według danych firmy Arkham i TRM Labs, tylko w ubiegłym roku w niemal 150 atakach hakerskich na rynku kryptowalut skradziono łącznie 2,9 miliarda dolarów. Piątkowy atak na Binance przewyższa te statystyki niemal dwukrotnie.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.