Usunęli szczątki wieloryba, pojawiły się rekiny
Po ataku rekina na plaży w Sydney rozległ się alarm
Źródło wideo: Shawnee Jones/Reuters
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Na łasze przy ujściu rzeki Clarence w pobliżu miejscowości Iluka w stanie Nowa Południowa Walia pojawił się młody wieloryb. Organizacja wolontariacka ORRCA, zajmująca się ratowaniem tych zwierząt, otrzymała zgłoszenie w tej sprawie w sobotę po południu lokalnego czasu. Rzecznik ORRCA przekazał, że istniały obawy, iż młody humbak utknął na mieliźnie. Gdy wolontariusze przybyli na miejsce, przekonali się jednak, że zwierzę jest martwe.
W niedzielę agencja rządowa Crown Lands, zarządzająca gruntami publicznymi, zajęła się usunięciem szczątków zwierzęcia. Po południu tego dnia zabrała je w morze.
>>> CZYTAJ TEŻ: Ocean wyrzuca na brzeg martwe młode walenie. Naukowcy próbują rozwikłać zagadkę
Jeszcze w niedzielę w wodach otaczających łachę, gdzie leżało ciało wieloryba, stwierdzono zwiększoną aktywność rekinów. Lokalne władze wydały ostrzeżenie w mediach społecznościowych. Jak wyjaśnił Culum Brown, biolog morski z Uniwersytetu Macquarie w Sydney, mimo że zwłoki zwierzęcia zostały usunięte, to pozostał jego zapach.
- Jeśli leżał tam długo, to z pewnością uwolnił już do rzeki i otoczenia wszelkiego rodzaju kuszące zapachy, które rekiny bez problemu wyczuwają z dużej odległości - powiedział Brown. Dodał, że mimo iż trwa długi weekend, zaleca trzymanie się z dala od wody przez następny tydzień.
Brown wyraził zdumienie faktem, że humbak przebył aż 11 kilometrów w górę rzeki. - To nie zdarza się często. Dotarcie tak daleko w górę rzeki jest bardzo nietypowe. Zastanawiam się, czy nie była to matka z młodym. Razem wpłynęły do ujścia, po czym matka zawróciła, a młode płynęło dalej - zastanawiał się biolog morski.
W tym roku w Australii doszło do kilku śmiertelnych ataków rekinów. Większość z nich miała miejsce u wybrzeży stanu Australia Zachodnia. W stanie Nowa Południowa Walia do ostatniego śmiertelnego ataku doszło w styczniu tego roku, gdy rekin zaatakował 12-latka pływającego w Zatoce Sydney. Chłopak przez niemal tydzień walczył o życie w szpitalu, ale jego życia nie udało się uratować.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.