Zełenski informuje: Ewakuowani z Ołeszek przekroczyli granicę Ukrainy

Opracowanie: Karolina Wasyl Publikacja: Dzisiaj, 31 października (14:46)
Mieszkańcy okupowanych przez Rosję Ołeszek w obwodzie chersońskim zostali bezpiecznie ewakuowani na tereny kontrolowane przez Ukrainę. Informację przekazał prezydent Wołodymyr Zełenski, zapewniając, że wszyscy ewakuowani otrzymają niezbędną pomoc.
Wołodymyr Zełenski (fot: Yurii Rylchuk) /PAP
„Osoby wymagające ewakuacji zostały wywiezione z miasta i okolicznej hromady (gminy). Obecnie obywatele Ukrainy z Ołeszek przekroczyli granicę państwową na obszarze obwodu czernihowskiego (sąsiadującego z Białorusią)” – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Prezydent Ukrainy podkreślił, że wszyscy ewakuowani otrzymają wsparcie, a instytucje rządowe oraz lokalne władze są zobowiązane do zapewnienia im pomocy w przystosowaniu się do nowych warunków życia.
Jak wyglądała ewakuacja?
Po godz. 12 ostatni, czwarty samolot z osobami ewakuowanymi z okupowanych przez rosyjskie wojska Ołeszek dotarły do Homla na południowym wschodzie Białorusi.
Ewakuowani, wśród których znalazły się osoby starsze, dzieci oraz zwierzęta domowe, najpierw zostali przewiezieni autobusami do rosyjskiej Anapy nad Morzem Czarnym, skąd następnie polecieli do Białorusi.
Na lotnisku w Homlu przygotowano dla nich tymczasowe miasteczko namiotowe.
Tymczasowy rozejm i rola Melanii Trump
Ewakuacja była możliwa dzięki tymczasowemu rozejmowi, który został wynegocjowany przez przedstawicieli Rosji i Ukrainy. Według informacji przekazanych przez Biały Dom, do zawarcia porozumienia przyczyniła się pierwsza dama Stanów Zjednoczonych, Melania Trump. Rozejm obowiązuje od 27 października i ma potrwać do 1 listopada do godziny 22:59.
Melania Trump poinformowała, że zawieszenie broni zostało rozszerzone poza Ołeszki, aby umożliwić dotarcie konwojów humanitarnych do innych potrzebujących miejscowości. Dzięki temu możliwe było nie tylko dostarczenie pomocy, ale także przeprowadzenie ewakuacji najbardziej zagrożonych mieszkańców.
Ołeszki, położone zaledwie kilka kilometrów od Chersonia, od miesięcy pozostają pod rosyjską okupacją. Drogi dojazdowe do miasta zostały zaminowane, a rosyjskie drony patrolowały okolicę, uniemożliwiając mieszkańcom samodzielną ucieczkę. Według szacunków, w mieście bez dostępu do żywności i wody pitnej przebywało około 2 tysięcy osób, w tym 50 dzieci.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.