Papież zaskoczył wiernych. Chciał „zatrzymać falę plotek i domysłów”

Wybrał linię przejrzystości. Zrobił to prawdopodobnie po to, aby zatrzymać falę plotek i domysłów - tak włoska prasa komentuje słowa papieża Leona XIV, który w niedzielę poinformował wiernych, że wykryto u niego guzek na płucu i w najbliższych dniach podda się operacji jego usunięcia.
Papież Leon XIV, fot. Grazia Picciarella/Shutterstock/Rex Features /East News
Papież z niespodziewaną informacją
Dziennik „La Repubblica” zauważył, że nieoczekiwaną zapowiedzią w czasie spotkania na modlitwie Anioł Pański, Leon XIV zaskoczył wiernych na całym świecie.
Jak dodała rzymska gazeta, być może we wtorek 71-letni papież uda się do Polikliniki Gemelli, gdzie pozostanie po operacji około tygodnia.
Zwrócono uwagę na wymowę komunikatu przekazanego przez Leona XIV wiernym. Postanowił on z odwagą i w bezpośredni sposób mówić o chorobie i o leczeniu, które musi przejść.
Jak przypomniano w artykule, już jego poprzednicy, począwszy od Jana Pawła II, przezwyciężali tradycyjną dyskrecję, która przez wieki otaczała stan zdrowia papieży.
Dziennik zaznaczył, że „Leon XIV wybrał drogę przejrzystości. Zrobił to prawdopodobnie również po to, aby zatrzymać falę plotek i domysłów, które w przeciwnym razie na pewno by wybuchły. Jak sam wyjaśnił, guzek został wykryty we wczesnym stadium i można sądzić, że „po operacji wszystko zakończy się pomyślnie”.
Po operacji do Ameryki Południowej?
Jednocześnie, jak dodała gazeta, najbliższe dni będą kluczowe i jeśli proces rekonwalescencji przebiegnie zgodnie z planem, papież, jak sam zapowiedział, powinien wyruszyć w podróż apostolską do Ameryki Południowej. Jej początek zaplanowano na 6 listopada. Na trasie podróży ma być Urugwaj, Argentyna i Peru.
Przypomina się, że Leonowi XIV bardzo zależy na wizycie w Peru, gdzie przez ponad 20 lat był misjonarzem i biskupem. Chce odwiedzić swoją dawną diecezję Chiclayo.
Według nieoficjalnych doniesień ta wizyta jest dla niego tak ważna, że skłoniła go do wyboru szybkiego terminu operacji, aby zgodnie z planem móc wsiąść do samolotu na początku listopada.
Przekonany jest o tym przyjaciel papieża, augustianin ojciec Alejandro Moral Anton z Hiszpanii, który powiedział dziennikowi „La Repubblica”, że Leon XIV chce jak najszybciej iść na operację, by nie odwoływać zaplanowanych wizyt.
Guzek wykryty przypadkowo?
„Il Messaggero” podało, że guzek został niemal przypadkowo wykryty po niedawnej podróży papieża do Francji. Na łamach tej gazety położony został nacisk na to, że natychmiastowa operacja jest powodem do optymizmu. Takiego zdania jest profesor Francesco Facciolo, chirurg klatki piersiowej. Wyraził on też opinię, że papież mógłby pojechać po tej operacji do Peru.
Dziennik zauważył jednocześnie, że na obecnym etapie trudne jest planowanie wizyty w Peru, zwłaszcza w miastach na dużych wysokościach, które są na trasie podróży. Pobyt w takich miejscach wymaga specjalistycznej oceny, zwłaszcza w przypadku osób po operacji płuc.
Gazeta zastrzegła zarazem, że nie oznacza to, że te wizyty mogłyby zostać odwołane, ale o tym, czy będą możliwe, zdecydują lekarze na podstawie stanu klinicznego.
„La Stampa” odnotowała, że słowa papieża, który otworzył się, mówiąc o swoim stanie zdrowia, wstrząsnęły 25 tysiącami wiernych, słuchających go na Placu Świętego Piotra.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.