PiS chce dymisji Domańskiego i szykuje plan gospodarczy
- To oczywiście efekt fatalnej sytuacji w finansach publicznych, ale ma też związek z naszą sobotnią konwencją dotyczącą gospodarki. Chcemy pokazać, że za sterami polskich finansów stoi dyletant - mówi nam jeden z polityków PiS.
Przekonuje, że "żeby nie był to tylko przekaz negatywny, od razu następnego dnia PiS zaprezentuje swoje propozycje".
Słowem: wniosek o wotum w piątek, konwencja gospodarcza w sobotę.
Jak słyszymy, kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek po tym, jak zgłosi wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki, rozpocznie objazd po zakładach produkcyjnych.
- Chcemy pokazać, ze przedsiębiorcy mają coraz trudniejsze warunki do prowadzenia swojej działalności. Zaczniemy od Azotów w Puławach i później odwiedzimy kilka firm w woj. lubelskim, mazowieckim i podlaskim - mówi nam współpracownik Czarnka.
Jak słyszy Wirtualna Polska od polityków PiS, jedną z nowych twarzy gospodarczych partii - oprócz Daniela Obajtka - będzie prof. Mariusz Andrzejewski (doktor habilitowany nauk ekonomicznych, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie). - Przedstawi swój plan na uporządkowanie sytuacji w finansach publicznych już w sobotę 3 października - zapowiadają nasi rozmówcy.
Agencja ratingowa Moody's obniżyła długoterminowy rating Polski w walucie obcej o jeden stopień – z A2 do A3 z perspektywą stabilną. Decyzja wynika z trwałego pogorszenia kondycji fiskalnej kraju, narastającego długu publicznego i słabnącej skuteczności polityki budżetowej. Pożyczanie pieniędzy przez polski rząd stanie się trudniejsze i droższe. I o tym też zamierza mówić PiS.
Tematem będą też ceny paliw i inflacja. PiS ma swoje propozycje w tej sprawie (zwłaszcza w obszarze cen paliw).
Główny Urząd Statystyczny podał najnowsze dane o wzroście cen. We wrześniu 2026 r. inflacja konsumencka wyniosła 4 procent w ujęciu rocznym. To wyraźne przyspieszenie. Ekonomiści spodziewali się takiego scenariusza, wskazując na rosnące koszty paliw oraz żywności.
Jak wygląda sytuacja ratingowa Polski?
Moody's zwraca uwagę, że skuteczność krajowych ram fiskalnych osłabła, ponieważ rosnąca część zadłużenia narastała poza zakresem krajowych reguł długu. Chodzi o zobowiązania zaciągane za pośrednictwem funduszy zarządzanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego oraz Polskiego Funduszu Rozwoju – wyłączone z krajowej definicji długu, lecz uwzględniane w statystykach unijnych. Agencja wskazuje też na impas między rządem a prezydentem oraz zbliżające się wybory parlamentarne w listopadzie 2027 r. jako czynniki ograniczające możliwość przeprowadzenia znaczącej korekty fiskalnej.
Mimo obniżki ratingu Moody's nadała Polsce perspektywę stabilną, powołując się na solidne fundamenty gospodarcze. Agencja prognozuje realny wzrost PKB na poziomie 3,7 proc. w 2026 r. i 3,2 proc. w 2027 r., wspierany przez inwestycje z Krajowego Planu Odbudowy i funduszy spójności, wydatki obronne oraz konsumpcję prywatną. Presja w górę dla ratingu mogłaby pojawić się, gdyby trajektoria długu publicznego weszła na trwałą ścieżkę spadkową, a władze wdrożyły wiarygodną, wieloletnią konsolidację fiskalną. Negatywnym sygnałem byłoby natomiast znaczne obchodzenie reguł fiskalnych lub wzrost długu wyraźnie powyżej 75 proc. PKB w średnim terminie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.