The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 11, 2026

Członkowie Rozwoju Plus komentują słowa wiceprezesa PiS. "Jego wywód jest po prostu obrzydliwy"

Translate

Chodzi o wypowiedź europosła, który w programie "Dobry Wieczór Polsko" odpowiadał na pytanie dotyczące rozłamu na prawicy.

Na uwagę prowadzącej dotyczącej sprawy opuszczenia szeregów PiS-u przez Mateusza Morawieckiego i innych polityków, Bocheński stwierdził: — Mateusz Morawiecki sam się wyrzucił (...). Świetna jest analogia z czasami Solidarności. Była Solidarność, był Lech Wałęsa, było wielu wiceprzewodniczących Solidarności. Ale była jedna osoba, która musiała mieć "swoją solidarność", bo nie mogła być jednym z zastępców w ramach wielkiego frontu walki z komuną. I była Solidarność walcząca ze swoim szefem. I dzisiaj mamy do czynienia z tym samym mechanizmem, tylko w innym pokoleniu. To znaczy nie można było być jednym dużym zespołem, z jednym szefem, Jarosławem Kaczyńskim. Trzeba mieć swój własny — stwierdził wówczas.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Kornel Morawiecki, ojciec byłego premiera Mateusza Morawieckiego, był liderem i założycielem powstałej w 1982 r. podziemnej organizacji antykomunistycznej Solidarność Walcząca.

Oburzenie wśród członków Rozwoju Plus

Nagranie z tej wypowiedzi w czwartkowy wieczór było szeroko komentowane przez zwolenników Mateusza Morawieckiego.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

"Tobiasz Bocheński atakuje śp. Kornela Morawieckiego, bohatera podziemia antykomunistycznego, tylko po to żeby wykazać się w bieżącym konkursie o większy atak na Rozwój Plus. Wstyd" — pisze europoseł Piotr Mueller.

"Odlot jakiego jeszcze chyba nikt z tych chłopców nie zaliczył. Atakowanie zmarłego Kornela Morawieckiego dla potrzeb politycznych i ataku na Mateusza Morawieckiego, jest obrzydlistwem wybijającym poza skalę" — komentuje na portalu X członkini Rozwoju Plus Monika Pawłowska.

"Tobiasz Bocheński próbował dziś [wypowiedź padła w programie wyemitowanym 5 września] zaatakować śp. Kornela Morawieckiego. Udało mu się jedynie przypomnieć, że lider Solidarności Walczącej jako jeden z pierwszych poznał się na "Bolku" Wałęsie. Mówi o pokoju na prawicy, a nie daje go nawet zmarłym" — komentuje Janusz Cieszyński.

"Zaraz, zaraz… Czy wiceprezes Tobiasz Bocheński — myśląc jak tu kreatywnie zaatakować Rozwój Plus — właśnie stwierdził, że jesteśmy jak Solidarność Walcząca (dziękujemy!) — a Jarosław Kaczyński jak Tajny Współpracownik SB o pseudonimie "Bolek"? Moim zdaniem to jednak lekka przesada..." — komentuje ironicznie Paweł Jabłoński.

"Kompletna ignorancja historyczna tego Pana … nie mówiąc już o tym, że jego wywód jest po prostu obrzydliwy" — do słów Bocheńskiego odnosi się Krzysztof Szczucki.

"Zaatakować śp. Kornela Morawieckiego, który całe życie poświęcił walce o wolną Polskę i sprzeciwiał się układaniu Wałęsy z komunistami, to szczególny rodzaj politycznego upadku. Kornel Morawiecki odpowiedzieć już nie może. Ale jego życiorys odpowiada za niego i zawstydza tych, którzy dziś próbują go opluwać. ps. wpisuje na czarną listę" — napisał Waldemar Buda.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.