The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 22, 2026

Emmanuel Macron zwraca się do UE o złagodzenie przepisów dotyczących energii i klimatu

Translate

Apel ten pojawił się w momencie, gdy konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował wzrost cen ropy do poziomu zbliżonego do najwyższego od maja, a ceny gazu wzrosły ponad dwukrotnie w porównaniu z poziomem sprzed lutowego bombardowania Iranu przez Stany Zjednoczone i Izrael, co doprowadziło do zamknięcia cieśniny Ormuz.

Prezydent Francji boryka się z presją i potencjalnymi niepokojami społecznymi. Powodem jest wysoki koszt paliw. Macron ma jednak związane ręce — niewielką swobodę budżetową, by obniżyć krajowe podatki od paliw. Ponieważ nie widać końca konfliktu w Zatoce Perskiej, zwraca się teraz do UE o pomoc w rozwiązaniu tego problemu.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Rozporządzenie w sprawie metanu ma na celu ograniczenie emisji jednego z najsilniejszych gazów powodujących ocieplenie klimatu, który często uwalnia się podczas produkcji i transportu węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego. Spotkało się ono jednak z ostrą krytyką ze strony rządu Stanów Zjednoczonych oraz sektora paliw kopalnych, które twierdzą, że odstraszy to importerów ropy i gazu oraz zagrozi bezpieczeństwu energetycznemu Europy.

KE już wcześniej zaleciła państwom członkowskim wstrzymanie się z nakładaniem kar na podmioty naruszające przepisy do końca 2029 r. Jednak aby zapewnić większą pewność prawną importerom paliw kopalnych, prezydent Francji zwrócił się do Brukseli o wyraźne odroczenie tych przepisów o jeden rok.

"Uważam, że warto zwrócić Państwa uwagę na kilka kwestii, które — jeśli zostaną uwzględnione i wdrożone na szczeblu europejskim — mogłyby łącznie wzmocnić nasze zdolności importowe i produkcyjne w perspektywie krótkoterminowej" — napisał Macron w liście wysłanym w zeszły piątek do von der Leyen, który widział serwis POLITICO. O liście po raz pierwszy poinformowały francuskie media.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Od miesięcy rząd wypłaca dotacje paliwowe sektorom najbardziej dotkniętym kryzysem, a we wtorek ma przedstawić kolejne środki.

Prezydent ogłosił również, że Francja zorganizuje spotkanie G7 w celu omówienia gwałtownego wzrostu cen paliw oraz innych konsekwencji kryzysu na Bliskim Wschodzie.

Francja wykluczyła jak dotąd wszelkie ogólne obniżki podatków od paliw, które spowodowałyby spadek dochodów podatkowych i podważyłyby wysiłki kraju na rzecz zaciskania pasa.

Rząd zrezygnował już z celu obniżenia deficytu do 5 proc. PKB w tym roku, powołując się na wojnę na Bliskim Wschodzie i spowolnienie wzrostu gospodarczego. Premier Sébastien Lecornu obiecał jednak, że ten cel deficytu zostanie osiągnięty w przyszłym roku dzięki cięciom budżetowym o wartości 54 mld euro.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.