PunchDelta prosecutes over 15 human trafficking casesInquirerOriental Mindoro rolls out El Niño plan for water, food securitySky TG24X Factor 2026, Patrizia canta Modugno al terzo Live Show. VIDEOBollywood HungamaGaiety-Galaxy made stars feel like SUPERSTARS; where are they now? Bollywood's RADIO SILENCE raises eyebrows as Manoj Desai pays FULL salaries despite ZERO revenue for 2 monthsInquirer EntertainmentRussell Brand convicted of rape; judge says he’ll get prison termThe Jerusalem Post'You'll know soon enough': Trump leaves door open to devastating new Iran strikesCNN TürkFATMA BETÜL SAYAN KAYA KİMDİR, KAÇ YAŞINDA, NERELİ? AK Parti'deki Görevlerinden Neden Ayrıldı? İşte Hayatı ve Siyasi KariyeriDaily MaverickSQUAD STRENGTH: Boks’ superior depth could prove decisive in Nations Championship title raceZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioColliderThe Final Season of Prime Video's Stephen King-Style Thriller Is Officially Upon Us3DNewsРоссийские итоги HUAWEI XMAGE 2026 и выставка «Природа фотографии»הידעןהמרד האנטי־מערבי של הרברט מרקוזה
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, November 6, 2026

Oskalpowane koty w Wielkopolsce. Weterynarz ujawnił prawdę

Translate
  • Do podobnych przypadków dochodziło w Błociszewie od stycznia.
  • Trzy koty zmarły w wyniku odniesionych obrażeń.
  • Weterynarz uznał, że rany zostały zadane przez człowieka.
  • Policja w Śremie przesłuchała właścicieli zwierząt i lekarza weterynarii.

Pierwszy opisany przez portal portalsremski.pl przypadek miał miejsce w styczniu. Właściciel ciężko rannego kota przypuszczał, że kot został zaatakowany przez dzikie zwierzę albo ucierpiał w wypadku. Kot nie przeżył.

Mieszkańcy długo nie znali przyczyny

Podobna sytuacja wydarzyła się w czerwcu. Właściciel kolejnego zwierzęcia podejrzewał, że kot został potrącony przez samochód lub zraniony przez maszynę rolniczą. Także to zwierzę zmarło. Dopiero późniejsze zgłoszenia sprawiły, że mieszkańcy zaczęli łączyć te zdarzenia.

W październiku pracownicy schroniska w Gaju otrzymali informację o rannym kocie błąkającym się w pobliżu Błociszewa. Zwierzę nie pozwalało się złapać, jednak mieszkańcy zauważyli, że ma częściowo zdartą skórę. Po nagłośnieniu sprawy do schroniska zaczęły zgłaszać się kolejne osoby.

Lekarz ocenił, że obrażenia zadał człowiek

Do następnego przypadku doszło 1 listopada. Ranny kot z Błociszewa trafił wtedy do schroniska w Gaju. Zwierzę miało oskalpowaną część ciała, a obrażenia ciągnęły się wzdłuż kręgosłupa od lędźwi aż po głowę. Mimo udzielenia natychmiastowej pomocy kot zmarł.

Lekarz weterynarii, który zajmował się rannymi zwierzętami, uznał, że charakter obrażeń wskazuje na celowe działanie. Według jego oceny rany powstały w wyniku cięcia zadanego ludzką ręką, a nie przypadkowego zdarzenia lub ataku dzikiego zwierzęcia.

Sprawą zajmują się pracownicy schroniska w Gaju oraz przedstawiciele Wielkopolskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. Dochodzenie prowadzi także policja w Śremie. Funkcjonariusze przesłuchali już właścicieli rannych kotów i lekarza weterynarii.

Policja szuka sprawcy ranienia kotów

Służby próbują ustalić, kto odpowiada za obrażenia zwierząt. Schronisko w Gaju zwróciło się do mieszkańców Błociszewa i okolic o przekazywanie informacji, również anonimowo. Każda wiadomość może pomóc w ustaleniu osoby, która od miesięcy rani koty.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.