Oskalpowane koty w Wielkopolsce. Weterynarz ujawnił prawdę
- Do podobnych przypadków dochodziło w Błociszewie od stycznia.
- Trzy koty zmarły w wyniku odniesionych obrażeń.
- Weterynarz uznał, że rany zostały zadane przez człowieka.
- Policja w Śremie przesłuchała właścicieli zwierząt i lekarza weterynarii.
Pierwszy opisany przez portal portalsremski.pl przypadek miał miejsce w styczniu. Właściciel ciężko rannego kota przypuszczał, że kot został zaatakowany przez dzikie zwierzę albo ucierpiał w wypadku. Kot nie przeżył.
Mieszkańcy długo nie znali przyczyny
Podobna sytuacja wydarzyła się w czerwcu. Właściciel kolejnego zwierzęcia podejrzewał, że kot został potrącony przez samochód lub zraniony przez maszynę rolniczą. Także to zwierzę zmarło. Dopiero późniejsze zgłoszenia sprawiły, że mieszkańcy zaczęli łączyć te zdarzenia.
W październiku pracownicy schroniska w Gaju otrzymali informację o rannym kocie błąkającym się w pobliżu Błociszewa. Zwierzę nie pozwalało się złapać, jednak mieszkańcy zauważyli, że ma częściowo zdartą skórę. Po nagłośnieniu sprawy do schroniska zaczęły zgłaszać się kolejne osoby.
Lekarz ocenił, że obrażenia zadał człowiek
Do następnego przypadku doszło 1 listopada. Ranny kot z Błociszewa trafił wtedy do schroniska w Gaju. Zwierzę miało oskalpowaną część ciała, a obrażenia ciągnęły się wzdłuż kręgosłupa od lędźwi aż po głowę. Mimo udzielenia natychmiastowej pomocy kot zmarł.
Lekarz weterynarii, który zajmował się rannymi zwierzętami, uznał, że charakter obrażeń wskazuje na celowe działanie. Według jego oceny rany powstały w wyniku cięcia zadanego ludzką ręką, a nie przypadkowego zdarzenia lub ataku dzikiego zwierzęcia.
Sprawą zajmują się pracownicy schroniska w Gaju oraz przedstawiciele Wielkopolskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. Dochodzenie prowadzi także policja w Śremie. Funkcjonariusze przesłuchali już właścicieli rannych kotów i lekarza weterynarii.
Policja szuka sprawcy ranienia kotów
Służby próbują ustalić, kto odpowiada za obrażenia zwierząt. Schronisko w Gaju zwróciło się do mieszkańców Błociszewa i okolic o przekazywanie informacji, również anonimowo. Każda wiadomość może pomóc w ustaleniu osoby, która od miesięcy rani koty.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.