Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o zdjęciu ustawy dotyczącej alkoholu. "Pytacie mnie, co właściwie się stało..."
Jak działa nocna prohibicja w Warszawie?
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Leszek Szymański/PAP
"Pytacie mnie, co właściwie się stało, że alko-ustawa wyparowała w miniony piątek [18 września - red.] z obrad sejmu" - zaczęła swój wpis na X przewodnicząca Polski 2050 i ministra funduszy.
"Nad ustawą prace trwały przez kilka miesięcy. W efekcie projekt wyszedł z komisji sejmowej jednogłośnie. Totalna zgoda ponad podziałami. I nagle, kilka godzin przed głosowaniem, PSL 'interweniuje' u Marszałka Czarzastego i ustawa znika z planu głosowań" - napisała Pełczyńska-Nałęcz.
Pytacie mnie co właściwie się stało, że alko-ustawa wyparowała w miniony piątek z obrad sejmu. Bo w sieci pojawiła się teoria, że nie było większości sejmowej i trzeba było ustawę „ratować”.
— Katarzyna Pełczyńska (@Kpelczynska) September 21, 2026
A prawda jest taka:
Ustawa zakazująca reklam alkoholu i jego sprzedaży między 22:00 a…
Dodała, że "tysiące tragedii i miliardowe koszty społeczno-gospodarcze spowodowane nadużywaniem alkoholu idą w kąt". "Oczekiwania społeczne (ponad 60% Polaków jest za zakazem reklam alkoholu) - to wszystko nagle staje się nieważne. Bo jakieś lobby się 'zaniepokoiło' Oczekujemy, że ustawa wróci już na kolejnym Sejmie. I zostanie poddana pod głosowanie. Bez żadnych "lub czasopisma" - podkreśliła. "Lub czasopisma" to odniesienie do afery Rywina - słowa te zostały usunięte z nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji z 2002 roku, zmieniając zakres zawartego w niej zakazu.
- Zdjęte kompletnie z obrad. Zupełnie niezrozumiała decyzja. Nie wiem, co PSL chce tym ugrać, dlatego że żadnych poprawek już nie można wprowadzić, bo było już drugie czytanie - relacjonowała w piątek reporterowi TOK FM posłanka Lewicy, szefowa podkomisji ds. projektów alkoholowych, Joanna Wicha.
O ustawie alkoholowej pisała też posłanka Razem, Marcelina Zawisza.
Wczoraj do późna komisja zdrowia opiniowała poprawki złożone w drugim czytaniu. Właśnie po to, żeby dzisiaj głosować je (I cały projekt) na sali plenarnej. To jest skandal, że ta ustawa spadła. Mówimy o bezpieczeństwie Polek i Polaków. A dlaczego spadła? Bo PSL tak chciał. https://t.co/TBYvvG6lR2
— Marcelina Zawisza #PartiaRazem (@mmzawisza) September 18, 2026
"Wczoraj do późna komisja zdrowia opiniowała poprawki złożone w drugim czytaniu. Właśnie po to, żeby dzisiaj głosować je na sali plenarnej. To jest skandal, że ta ustawa spadła. Mówimy o bezpieczeństwie Polek i Polaków. A dlaczego spadła? Bo PSL tak chciał" - skwitowała.
Reporter TOK FM Maciej Kluczka ustalił, że ustawa ma wrócić pod obrady. Z kolei w PSL nieoficjalnie usłyszał, że "będą stać za przedsiębiorcami, także tymi, którzy produkują nawozy potrzebne do alkoholu, produkty potrzebne do alkoholu i sam alkohol". W styczniu PSL na swoim profilu na Facebooku pisał, że stoi "murem za winiarzami", a zakazy "muszą mieć swoje granice".
Co zawiera nowelizacja ustawy o alkoholu
Projekt nowelizacji ustawy zakłada między innymi wprowadzenie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w całym kraju w godzinach od 22 do 6. Z zakazu wyłączone będą między innymi lokale gastronomiczne i lotniska.
Regulacje przewidują również między innymi całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych. Za jego złamanie będzie grozić grzywna od 30 tysięcy złotych do miliona złotych lub kara ograniczenia wolności.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.