RTP DesportoRúben Rodrigues e Rui Raimundo venceram o Rali da ÁguaESPN DeportesRyan García respalda sus palabras y noquea a Conor Benn para retener título welter CMBESPNTeam USA-France gold medal game preview: Les Bleues have been the better team so far in BerlinPunchArmy arrests suspected kidnapper with arms in EdoThe Jerusalem PostRosh Hashanah 2026: What does ‘shana tova’ mean in an Israel divided by politics? - opinionInquirer EntertainmentJapan-based Filipina pageant organizer wins own crown in Myanmar한겨레브릭스 정상들 “국제법 위반한 제재 반대…중동 분쟁 자제를”UOLComo cultivar azulzinhaוואלהנשיא איראן לאחר פגישתו עם יורש העצר של אבו דאבי: "הסכמנו לשים את העבר בצד"ХабрMEO: ещё одна маркетинговая аббревиатура или реальная техническая проблема ранжирования?Il Sole 24 OreTurismo: americani in città d’arte, inglesi sulle isole. Sorpresa polacca al SudGlobal NewsDawson college shooting survivor now serves as Montreal police officer 20 years later
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 13, 2026

PKP wydało komunikat ws. składu, w który trafili Rosjanie

Translate

"Pociągiem podróżuje 206 osób. Wśród pasażerów nie ma obywateli Polski" - to fragment komunikatu PKP Intercity po tym, jak w skład relacji Kijów-Warszawa trafił rosyjski dron. Do zdarzenia doszło 2 km od granicy z Polską.

Moment uderzenia drona

Moment uderzenia drona

Źródło zdjęć: © Telegram

Dawid Siedzik

"W związku z doniesieniami dotyczącymi pociągu relacji Kijów – Warszawa Zachodnia informujemy, że zdarzenie miało miejsce na terytorium Ukrainy, przed przejęciem składu przez PKP Intercity. Pociągiem podróżuje 206 osób. Wśród pasażerów nie ma obywateli Polski. Pociąg został przyjęty od kolei ukraińskich z opóźnieniem ok. 370 minut i znajduje się na przejściu granicznym w Dorohusku. Po zakończeniu odprawy będzie kontynuował podróż w kierunku Warszawy" - brzmi pełny komunikat polskiej spółki kolejowej.

O uderzeniu w lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa informowaliśmy rano. W chwili ataku znajdował się w odległości 2 km od granicy z Polską - przekazały ukraińskie koleje państwowe (Ukrzaliznycia), cytowane przez agencję Ukrinform. W ataku nikt nie ucierpiał.

Kolejowy zespół monitorujący ataki dronów z wyprzedzeniem ostrzegł załogę pociągu o zagrożeniu, dzięki czemu nikt nie ucierpiał.

"Stale monitorujemy zagrożenia z powietrza, zapewniamy ruch pociągów i podejmujemy maksymalne środki bezpieczeństwa dla pasażerów i pracowników kolei" – zapewniła Ukrzaliznycia w komunikacie.

Najpierw uderzenie w stację benzynową

Uderzenie w lokomotywę było drugim tak blisko granicy. Jeszcze w nocy dron uderzył w stację benzynową 800 metrów od przejścia z Polską. W wyniku tego ataku zapaliły się dwie ciężarówki.

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podał, że jeden z dronów atakujących w niedzielę Ukrainę uderzył kilometr od granicy z Polską; drugi w większej odległości. Dodał, że były to odrzutowe drony Geran-5.

Szef MON podkreślił, że polskiej strefy powietrznej pilnowały samoloty F16, śmigłowce i samolot rozpoznania powietrznego SAAB. "Nie doszło do naruszenia naszej granicy" - zaznaczył.

Mieszkańcy woj. lubelskiego i podkarpackiego otrzymali w niedzielę po godz. 4.00 nad ranem alert RCB o rosyjskim ataku powietrznym na terenie Ukrainy i operowaniu polskiego lotnictwa. Następnie ostrzeżenie o zagrożeniu atakiem z powietrza trafiło do mieszkańców sześciu powiatów: włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, Chełma, chełmskiego, krasnostawskiego. W tych powiatach zostały uruchomione syreny alarmowe. Alert RCB o zagrożeniu z powietrza trwał kilkadziesiąt minut i został odwołany ok. godz. 5.00.

Szymon Jadczak

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.