ESPN DeportesNBA 2026-27: Giannis, LaMelo, LeBron: Los 8 cambios de equipo más interesantesInquirerHighlights: Day 30 of Sara Duterte impeachment trial | Sept. 28, 2026Daily MaverickEAST RAND MURDERS: After another woman murdered in Ekurhuleni, here’s what we know about the killingsThe Jerusalem PostTrump vows victory in Iran war 'very soon,' officials in talks with Iranian mediatorsESPNJ.J. McCarthy isn't the answer for the Giants ... right? Barnwell on the trade's potential impactSouth China Morning PostIn the US-China AI race, the real fight is keeping humans in controlBillboardElla Langley’s ‘Choosin’ Texas’ Extends Hot 100 Record With 24th Week at No. 1HipertextualGemini cambia para siempre: su función más útil dejará de existir en noviembreCBS SportsNFL asks Homeland Security to remove Brian Dawkins highlight video from social mediaTechCrunchSource: Inference provider Modal Labs closing in on $750M round at $15.75B valuationسكاي نيوز عربيةأوليسيه يمنح فرنسا فوزا قاتلا على بلجيكا في دوري الأممPremium TimesPolice arrest Delta commissioner, four others over deputy director’s death
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 28, 2026

Kamera miała pilnować posesji, ale nagrywała też sąsiadów. Jest kara

Translate

Karą finansową skończyło się dla pewnego mężczyzny z Mazowsza niewłaściwe wykorzystanie przydomowego monitoringu. Będąc właścicielem posesji, nagrywał sąsiadów i drogę publiczną, chcąc w ten sposób udokumentować czyny, które - jak przekonywał - dokonywano na jego szkodę.

Kamera miała pilnować posesji, ale nagrywała też sąsiadów. Jest kara

Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock

O karze w kolejnej sprawie, w której przydomowy monitoring wykorzystano nie jako środek ochrony życia, zdrowia lub mienia użytkownika tego monitoringu, lecz jako „narzędzie w rozstrzyganiu konfliktów sąsiedzkich”, poinformował w poniedziałek Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO).

Wspomnianemu właścicielowi nakazano zaprzestanie nagrywania sąsiadów i drogi publicznej jeszcze we wrześniu ub.r. Mimo to ów człowiek nie zaprzestał nielegalnego nagrywania do stycznia tego roku, a policji wysyłał materiał wideo wraz z zawiadomieniem o wykroczeniu drogowym.

Tłumaczył on, że kamera miała chronić jego rodzinę przed działaniami sąsiadów, a przekazane nagrania miały „charakter incydentalny”. UODO uznał jednak, że naruszenie trwało przez kilka miesięcy. Urząd nałożył więc karę w wysokości 1470 zł.

UODO ostrzega przed sąsiedzkim monitoringiem

Urząd Ochrony Danych Osobowych zwraca uwagę, że prywatne kamery nie mogą służyć do prowadzenia sporów z sąsiadami ani do stałego obserwowania przestrzeni poza własną posesją.

Jak podkreślił wcześniej prezes UODO, „kwestia zapewnienia porządku publicznego nie leży w gestii podmiotów prywatnych i zadanie to nie może być wykonywane za pomocą prywatnego monitoringu wizyjnego”.

To kolejna podobna sprawa. W lipcu UODO poinformował o karze przekraczającej 26 tys. zł za monitoring obejmujący posesję sąsiadów, drogę i rejestrujący także dźwięk. We wspomnianym przypadku kamer, pracujących przez całą dobę, było aż kilkanaście, a właściciel wykorzystywał je m.in. do inicjowania postępowań w sprawach o wykroczenia.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.