Brudne zagranie w kampanii w USA. O spocie republikanina mówi cała Ameryka
Brudne zagrania w amerykańskiej kampanii
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Reuters
O Amy Acton, kandydatce demokratów na gubernatora Ohio w ostatnich dniach mówi cała Ameryka. - Mój brat i ja mieliśmy mamę, która zmagała się z własnymi problemami - opowiedziała kobieta. - Doświadczyliśmy z jej strony wielu zaniedbań i przemocy - przyznała.
Amy Acton opowiedziała, że problemy zaczęły się, gdy miała około trzech lat, gdy urodził się jej młodszy brat. Demokratka zawsze otwarcie mówiła o swojej historii. Matka kobiety straciła prawo do opieki nad nią i jej bratem, gdy Amy miała 12 lat. Jej ojczyma postawiono w stan oskarżenia pod zarzutem wykorzystywania seksualnego Amy.
Kandydatka demokratów na gubernatora stanu Ohio, Amy Acton
Źródło zdjęcia: Reuters
Skandaliczny spot wyborczy republikanów
Jej historię republikanie postanowili wykorzystać w kampanii wyborczej i w jednym ze spotów promujących Viveka Ramaswamy’ego opublikowali nagranie z udziałem matki kobiety.
- Nazywam się Donna Arthur i jestem matką Amy Acton. Matce niełatwo jest powiedzieć coś takiego, ale Amy ma poważny problem: jest kłamczuchą. Nie głosujcie na ludzi, którzy kłamią. Nie pozwólcie, żeby została gubernatorem waszego stanu - powiedziała w spocie matka kandydatki demokratów.
Materiał pomijał kluczowy kontekst relacji Amy z matką, który przypomniał brat kandydatki. - Nasze dzieciństwo było trudne. Doświadczyliśmy różnych form przemocy, zaniedbania i głodu. Ja również doświadczałem przemocy, ale Amy zawsze obrywała najbardziej - opisał Philip Stearns.
Kandydat republikanów na gubernatora stanu Ohio, Vivek Ramaswamy
Źródło zdjęcia: Reuters
Ta historia wywołała poruszenie w całym kraju. - To najgorsza rzecz, jaką widziałem w całym moim politycznym życiu - stwierdził kongresmen demokratów Greg Landsman.
Republikanie krytykują partyjnego kolegę, Trump pochwala
Nawet niektórzy republikanie podkreślali, że to cios poniżej pasa. - To przejdzie do historii jako najbardziej haniebny, obrzydliwy i obraźliwy spot tej kampanii wyborczej - oceniła kongresmenka republikanów Nancy Mace.
Republikański gubernator Ohio, o którego stołek rywalizują Acton i Ramaswamy, zaapelował o usunięcie spotu. - Kiedy zna się wszystkie okoliczności, ta reklama wzbudza jeszcze większy niepokój i jest trudna do zaakceptowania. Uważam, że w świetle tych faktów jej publikowanie jest po prostu niewłaściwe - stwierdził Mike Dewine.
Głos w sprawie ostatecznie zabrał amerykański prezydent Donald Trump, broniąc kontrowersyjnego nagrania. - Vivek do mnie zadzwonił i zapytał: "Co byś mi doradził. Media strasznie mnie krytykują, bo uważają, że powinienem natychmiast wycofać ten spot". A ja na to: zaraz, mówisz poważnie? Matka twojej rywalki powiedziała o niej straszne rzeczy. Przecież to dla ciebie korzystne. Kto by nie chciał mieć takiej sytuacji w swojej kampanii. Powiedziałem: idź w to - relacjonował Trump.
Vivek Ramaswamy i jego zwolennicy uzasadniali publikację spotu wcześniejszymi atakami demokratów na republikańskiego kandydata. Polityk przyznał, że jego sztab na rozpowszechnienie nagrania w całym stanie przeznaczył cztery miliony dolarów.
- To reklama przygotowana przez nasz sztab wyborczy. Chciałbym, żeby ta kampania i te wybory koncentrowały się na konkretnych problemach. Niestety Amy Acton unika tych tematów i nie chce wziąć udziału w debacie - uważa Ramaswamy.
Kampania wyborcza w USA
Rywalizacja o urząd gubernatora w Ohio, siódmym stanie pod względem liczby ludności jest jednym z najbardziej wyrównanych wyścigów o to stanowisko w całym kraju, a Amy Acton ma szansę zostać pierwszą kobietą w Ohio wybraną na ten urząd.
- To było coś okropnego, odrażającego i zarazem bardzo smutnego. Mam poczucie, że wykorzystano tę sytuację, by osiągnąć polityczne korzyści - skomentowała sprawę spotu kandydatka demokratów.
W wyborach 3 listopada Amerykanie, oprócz gubernatorów 36 stanów wybiorą też wszystkich 435 członków Izby Reprezentantów i 35 ze 100 senatorów. Według najnowszych sondaży to demokraci wysuwają się na prowadzenie i mają duże szanse odzyskać władzę w Izbie Reprezentantów. Bardziej zacięta walka rozegra się o kontrolę nad Senatem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.