Tak sędziowie dostali się do Trybunału. Szef kancelarii premiera potwierdza
Jan Grabiec o powodach nieobecności przedstawicieli KO na spotkaniu u prezydenta
Źródło zdj. gł.: Marek Borawski/KPRP
W sobotę w Pałacu Prezydenckim odbyła się seria spotkań prezydenta Karola Nawrockiego z parlamentarzystami, zwołanych w związku z wydarzeniami w Trybunale Konstytucyjnym. Wzięli w nich udział przedstawiciele klubów parlamentarnych i kół poselskich, z wyjątkiem Koalicji Obywatelskiej, Centrum i Lewicy.
O powody nieobecności największej partii rządzącej pytany był w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 szef kancelarii premiera Jan Grabiec. Jak odparł, Koalicja Obywatelska nie otrzymała zaproszenia na konsultacje z prezydentem.
- Był SMS do szefa klubu z pytaniem, czy bylibyśmy gotowi przyjść na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego. Przewodniczący klubu odpowiedział, że tak - relacjonował Grabiec. Jak wskazał, " osobami upoważnionymi do spotkania jestem ja i pan minister Domański". - Nie było zaproszenia w ślad za tym - powiedział Grabiec.
Grabiec: sędziowie weszli do Trybunału przez teren kancelarii premiera
Policja pojawiła się przed budynkiem Trybunału w związku z informacją o możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK. Według komendy stołecznej policji sędzia Anna Korwin-Piotrowska zgłosiła, że uczestnicy zgromadzenia odbywającego się przed budynkiem zaczęli rzucać niebezpiecznymi przedmiotami.
- Widzieliśmy, że sędziowie próbowali wchodzić w ostatnich miesiącach przez główną bramę. Zostali zaatakowani przez manifestantów podburzonych przez posłów PiS - mówił Grabiec. Potwierdził, że sędziowie weszli do Trybunału przez teren podległej mu kancelarii premiera.
Grabiec wyjawił, że to on wyraził zgodę na przejście sędziów Anny Korwin-Piotrowskiej czy Krystiana Markiewicza do gmachu TK przez teren podległej mu kancelarii premiera. - Zwróciła się o to policja, SOP [Służba Ochrony Państwa - red.] w związku z obawami o bezpieczeństwo - stwierdził.
Szef KPRM mówił, że został poinformowany o zamiarze wejścia sędziów do siedziby TK w piątek. - Dobrze się stało, że obyło się bez bijatyki i bez szarpaniny. Myślę, że sędziowie obawiali się tego, że dojdzie do naprawdę dantejskich scen w Trybunale - powiedział.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.