Zwrot w Armenii. Premier zapowiada zmianę w stosunkach z Rosją
— Nasze stosunki z Rosją nieuchronnie ulegną zmianie. Nie ma to związku z żadną konkretną osobą ani siłą polityczną. Niezależnie od tego, kto będzie u władzy, stosunki między Armenią a Rosją nie będą już takie same jak wcześniej — stwierdził Paszynian w wywiadzie opublikowanym w ten weekend. Dodał, że dwustronne relacja "nie mogą pozostać takie same, dopóki w Armenii panuje atmosfera pokoju".
Napięcia między tradycyjnymi sojusznikami — Rosją i Armenią — nasiliły się od czasu, gdy w 2023 r. Azerbejdżan odzyskał kontrolę nad separatystycznym regionem Górskiego Karabachu. Erywań oskarżył Moskwę i jej siły o to, że nie powstrzymały ofensywy wojskowej Baku.
Czytaj nas częściej w Google
— Stosunki między Armenią a Rosją w warunkach konfliktu to jedno, a stosunki między Armenią a Rosją w warunkach pokoju to coś zupełnie innego — stwierdził Paszynian.
W zeszłym tygodniu oświadczył, że jego kraj nie będzie sprzeciwiać się ewentualnemu zamknięciu rosyjskiej bazy wojskowej w mieście Giumri w pobliżu granicy z Turcją, gdzie stacjonuje ok. 3 tys. rosyjskich żołnierzy.
Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył na początku tego miesiąca, że jest gotów nakazać zamknięcie bazy wojskowej "nawet jutro", jeśli Armenia zdecyduje, że nie chce już obecności rosyjskich sił zbrojnych. Porozumienie z 2010 r. przedłuża prawo Moskwy do prowadzenia bazy wojskowej do 2044 r.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W 2024 r. Armenia zawiesiła również swoje członkostwo w kierowanej przez Rosję Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym i podjęła kroki w kierunku ewentualnego przystąpienia do UE.
Kreml zareagował nasilającą się presją gospodarczą, wprowadzając w tym roku zakazy importu i ograniczenia dotyczące towarów armeńskich. W czerwcu Putin ostrzegł Erywań przed zbliżaniem się do Brukseli, wskazując na podobieństwa do początkowych dążeń Ukrainy do europejskiej integracji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.