Rzecznik rządu o sprawie Kołodziejczaka. "Nie będzie zmiłuj"
We wtorkowym wydaniu "Graffiti" Adam Szłapka odniósł się do zarzutów wobec byłego ministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka. - Generalnie jest tak, że tego typu sprawy się wyjaśnia. Natychmiast został zawieszony i sprawę prowadzi z urzędu prokuratura. Chciałbym, żeby w czasach PiS-u tak sprawnie to wszystko działało, bo nigdy nie było takiej sytuacji - mówił rzecznik rządu.
ZOBACZ: Sprawa posła Michała Kołodziejczaka. Prokuratura wszczęła czynności
- Zawsze jest taka procedura. Najpierw jest zawieszenie, bo to jest coś, co można zrobić od razu. Żeby nie tworzyć sądów kapturowych, daje się chwilę czasu na wyjaśnienia. Jeżeli jakiekolwiek wyjaśnienia wpłyną, to prezydium klubu będzie o tym dyskutować. Jeśli nie, to będzie wyrzucenie i tutaj nie będzie zmiłuj - podkreślił Szłapka.
Podkreślił ponadto, że dotychczasowe wyjaśnienia, oraz wybranie na swojego reprezentanta detektywa Krzysztofa Rutkowskiego "są kompromitujące".
Doniesienia ws. Kołodziejczaka. Rzecznik rządu w Polsat News: "Nie będzie zmiłuj"
W piątek rano Kanał Zero podał, że byłe współpracownice oskarżają Michała Kołodziejczaka o agresywne i przemocowe zachowania, jak również nakłanianie do zażywania substancji, które przedstawiał jako kokainę. Opublikowano ponadto naganie rozmowy między jedną z kobiet a byłym minister rolnictwa, w którym polityk przyznaje się do brania narkotyków.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała w poniedziałek, że w związku z tymi doniesieniami "zarejestrowano dziś z urzędu materiały i wszczęto czynności sprawdzające w zakresie zmuszania do określonego zachowania i udzielania środków odurzających".
ZOBACZ: Rutkowski pojawił się w Sejmie. Mówi o "szantażu" i zrzuca winę na media
Szef klubu KO Zbigniew Konwiński przekazał o "natychmiastowym zawieszeniu" Kołodziejczaka w prawach członka klubu. Dodał, że KO oczekuje weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby.y
Michał Kołodziejczak pytany o komentarz w tej sprawie odmówił odniesienia się do szczegółów sprawy, a wersję obu kobiet określił jako "pomówienia".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.