600 tysięcy osób w Kijowie bez prądu. Zełenski: Całkowicie celowy i demonstracyjny atak

Autor: Magdalena Olejnik Publikacja: Dzisiaj, 14 października (05:18) Aktualizacja: Dzisiaj, 14 października (08:21)
W Kijowie obowiązuje stan alarmowy z powodu zagrożenia pociskami balistycznymi. Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował na Telegramie, że w rejonie desniańskim (dzielnicy) rosyjskie wojska trafiły w blok mieszkalny. Trzy osoby nie żyją, co najmniej 21 zostało rannych, w tym 8-letnie dziecko. Celem jest także energetyka w stolicy i w obwodzie kijowskim. 600 tys. osób nie ma prądu. Część transportu została o poranku zawieszona. Przed godz. 7 polskiego czasu władze Kijowa podały, że zagrożenie nadal istnieje, apelując do mieszkańców miasta o pilne udanie się do najbliższych schronów.
Kijów, Ukraina; 14.10.2026, fot. Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych /materiały udostępnione
Trwa ostrzał z użyciem pocisków balistycznych
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że - jeśli chodzi o informacje wywiadowcze - Ukraina po raz drugi w ostatnich godzinach nie otrzymała żadnego wcześniejszego ostrzeżenia od partnerów o wystrzeleniu rakiet, a pociski zostały wykryte dopiero, gdy zbliżały się do Kijowa. Rosja tej nocy uderzyła w szereg obiektów energetycznych w Kijowie i obwodzie kijowskim, a także w cywilny, zamieszkały budynek w rejonie desniańskim. Mer Kijowa Witalij Kliczko napisał w nocy na Telegramie, że trzy osoby nie żyją, a co najmniej 21 zostało rannych, w tym 8-letnie dziecko.
Zełenski poinformował po godz. 8, że 600 tysięcy osób jest bez prądu po tym „całkowicie celowym i demonstracyjnym ataku”.
Głównym dostawcą danych wywiadowczych dla Ukrainy dotyczących Rosji są Stany Zjednoczone - amerykański wywiad wojskowy i rozpoznanie satelitarne. USA przekazują m.in. informacje z satelitów, samolotów rozpoznawczych, nasłuchu elektronicznego i dane o rozmieszczeniu i ruchach rosyjskich wojsk. Wsparcia udziela też Wielka Brytania, a także inni sojusznicy z NATO, w tym Polska, lecz to amerykańskie zdolności rozpoznawcze są kluczowe.
O balistycznym ataku na stolicę Ukraina nie została uprzedzona już wczoraj. „Wywiad na temat rosyjskich wystrzeleń rakiet balistycznych pomaga ratować życie i jest to jedno z najważniejszych zagadnień. Właśnie to pomaga zapobiegać śmierci ludzi - gdy mamy ostrzeżenie wstępne o rakietach balistycznych (...)” - napisał we wtorek Zełenski. Donald Trump zaprzeczył, że amerykański wywiad odciął Ukrainie dopływ informacji.
Pomagamy im i dzielimy się danymi wywiadowczymi - powiedział Trump dziennikarzom 13 października, dodając, że Waszyngton współpracuje zarówno z Kijowem, jak i z Moskwą na rzecz zakończenia wojny.
Nowa rzeczniczka Trumpa: Będę musiała wrócić do tej kwestii później
Reakcja administracji Trumpa była mniej jednoznaczna, gdy we wtorek kwestia ta pojawiła się na konferencji prasowej w Białym Domu. Katie Zacharia, nowo mianowana rzeczniczka prasowa Trumpa, została wprost zapytana przez korespondenta Fox News, Petera Doocy’ego, czy USA przestały dzielić się z Ukrainą danymi wywiadowczymi. Będę musiała wrócić do tej kwestii później - odpowiedziała.
Kwestia braku wsparcia Ukrainy pod kątem wywiadu pojawiła się kilka dni po tym, jak Donald Trump zawarł porozumienie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w sprawie złagodzenia ograniczeń dotyczących eksportu rosyjskiego oleju napędowego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.