Na trasę S7 wyjechał pod prąd, zatrzymał go inny kierowca
Dzielnice
Marcin Stuszewski mówi, co zrobić, gdy widzimy pojazd jadący pod prąd (wideo archiwalne, ilustracyjne)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Policja Mazowiecka
O niebezpiecznym zachowaniu na drodze w miejscowości Stary Gózd zaalarmował policję we wtorek inny kierowca.
"Kiedy mężczyzna zauważył Skodę, jadącą w niewłaściwym kierunku, zablokował jej kierowcy dalszą drogę. Zapobiegł tym samym kontynuowaniu groźnego manewru i wyeliminował bezpośrednie zagrożenie dla pozostałych kierowców" - opisała podkom. Joanna Golus z Komendy Powiatowej Policji w Białobrzegach.
500 złotych mandatu i osiem punktów karnych
Za popełnione wykroczenie policjanci nałożyli na mieszkańca Warszawy mandat karny w wysokości 500 zł oraz przypisali mu osiem punktów za niezastosowanie się do znaku B-2.
Jak dodała policjantka, zachowanie 53-latka mogło doprowadzić do tragicznego w skutkach wypadku. "Jazda pod prąd niesie ogromne ryzyko czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym pojazdem" - zaznaczyła podkom. Golus.
Policja zaapelowała do kierowców o bezwzględne przestrzeganie znaków drogowych oraz zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie węzłów, wjazdów i zjazdów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.