ESPNWNBA Power Rankings: Dream climb four spots, Fever drop threeESPN DeportesRaúl Jiménez y los Wolves juegan la 2da ronda de la Carabao CupDaily MaverickThe bond market is beginning to revolt against Americaוואלהיוסף חדאד: "אהיה הערבי הראשון בקבינט המדיני ביטחוני"RTP Desporto18h30 O ouro de Camila Rebelo e a aposta do SportingThe Jerusalem PostShin Bet involved in search for missing child Haymanot Kasau, Herzog says at meeting with parentsBollywood HungamaPhool Aur Kaante filmmaker Kuku Kohli diesABC NewsDolly Parton, country music legend and cultural icon, dead at 80InteriaHołownia ponownie liderem Polski 2050? Wicemarszałek wskazał warunekynet ספורטחי, מחצית שנייה: סבאח - הפועל באר-שבע 2:2Wirtualna PolskaSikorski o dezinformacji ws. Zaolzia. "Nie dajmy się skłócić"TRT HaberSuriye'de terör örgütü YPG/SDG feshedildi
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, August 25, 2026

Deepfake z Karolem Nawrockim obiegł sieć. Jest głos z ministerstwa

Translate

O sprawie poinformował reporter Polsat News Arnold Nadolczak, który przypomniał, że w dobie sztucznej inteligencji wizerunek dowolnego polityka może zostać wykorzystany w celach przestępczych.  Z uwagi na rozwój nowych technologii możliwe jest tworzenie coraz bardziej przekonujących materiałów deepfake - nagrań, obrazów oraz treści dźwiękowych, których bohaterowie przypominają powszechnie znane osoby, przedmioty lub miejsca.

Udowadnia to nagranie, w którym oszuści wykorzystali wizerunek Karola Nawrockiego. - Każdy, kto zarejestruje się (do programu inwestycyjnego - red.) w ciągu najbliższych kilku godzin, otrzyma cztery tys. zł już dziś wieczorem i do końca miesiąca wejdzie na dochód rzędu nawet 120 tys. zł - słyszymy na nagraniu.

WIDEO: Deepfake z Karolem Nawrockim obiegło sieć. Jest głos z ministerstwa

Materiał został stworzony przez przestępców. W rzeczywistości prezydent nie reklamuje żadnych programów inwestycyjnych i nie zachęca Polaków do przelewania pieniędzy. 

Uwaga, to oszustwo! Nagranie "z udziałem" Karola Nawrockiego obiegło internet

Reporter Polsat News podkreślił, że w przypadku tego materiału występuje drobna desynchronizacja między obrazem a dźwiękiem, natomiast część użytkowników może się nabrać i stracić swoje pieniądze.

Przed internetowymi oszustami ostrzegł m.in. przedsiębiorca Rafał Brzoska. Założyciel firmy InPost zwrócił uwagę, że jest to "nowy scam (oszustwo - red,) serwowany bez żadnych oporów przez Metę", amerykański konglomerat technologiczny, który stoi za platformami takimi jak Facebook, Messenger czy Instagram.

Nowy dzień i nowy scam serwowany bez żadnych oporów przez @Meta z Prezydentem @NawrockiKn w roli głównej.
Ale to managerowie Meta (Robert Bednarski, Jakub Turowski,Tomasz Parfjanowicz i Ewa Tumanow) mówią,że nic nie mogą w tej sprawie.
Jeśli chcemy temu powiedzieć stanowcze… pic.twitter.com/ZVZl04yYY1

— Rafał Brzoska (@RBrzoska) August 24, 2026

"Managerowie Meta (Robert Bednarski, Jakub Turowski,Tomasz Parfjanowicz i Ewa Tumanow) mówią, że nic nie mogą w tej sprawie. Jeśli chcemy temu powiedzieć stanowcze 'NIE' - podpiszcie petycję wzywającą do nałożenia kar większych niż ich przychody z tego scamu!" - zaapelował Brzoska w mediach społecznościowych.

Autorzy petycji, o której wspomniał Brzoska, chcą wymusić na platformie bardziej stanowczą reakcję. "Chcemy, żeby platforma reklamowa, która zarobiła na emisji reklamy oszustwa, płaciła karę  (w wysokości - red.) 150 proc. przychodu z tej konkretnej reklamy" - tłumaczą.

Powołując się na ubiegłoroczne śledztwo Reutersa, autorzy petycji przekazali również, że w 2024 roku Meta zarobiła ok. 164,5 mld dolarów dzięki reklamie oszustw, nielegalnego hazardu i zakazanych towarów.

Polska apeluje do Meta Platforms. Standerski: Rozważamy wniosek do KE

Tego typu treści w internecie nie brakuje. Niedawno ofiarą przestępców padł sam Brzoska. W fałszywych materiałach sugerowano m.in., że szef InPostu został zatrzymany przez policję, pobił żonę, a nawet że jego żona nie żyje.  W odpowiedzi na te incydenty Meta oświadczyła, że walczy z oszustwami i usuwa miliony fałszywych reklam.

"Żadna firma nie skasuje dobrowolnie jednej trzeciej swojego zysku. Dlatego apele nie działają. Działa tylko prawo" - napisał Brzoska w mediach społecznościowych, zwracając się do polityków o zmianę przepisów i zwiększenie odpowiedzialności platform zarabiających na emisji reklam.

ZOBACZ: Uwaga na oszustwo WhatsApp. Sprawdź, jak się podszywają

We wtorek minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wysłał list do Meta Platforms, w którym domagał się m.in. szczegółowych danych o oszukańczych reklamach pojawiających się w Polsce na Facebooku i Instagramie. Wicepremier wezwał także firmę do złożenia wyjaśnień w sprawie fałszywych treści dotyczących Brzoski. 

- Rozważamy podjęcie działań w zakresie wniosku do Komisji Europejskiej o wszczęcie postępowania w przypadku braku reakcji Meta, ponieważ KE w podobnych postępowaniach zasądzała kary od 200 do 800 mln euro - powiedział w rozmowie z Polsat News wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.