Pijany neosędzia i wybite zęby. Interwencja policji na dworcu
Do zdarzenia doszło w Słupsku
Źródło wideo: Google Earth
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
8 października około godz. 16 dyżurny słupskiej komendy otrzymał zgłoszenie od kierownika pociągu o nietrzeźwym pasażerze, który miał problemy z utrzymaniem równowagi.
Jak przekazał nam rzecznik komendy młodszy aspirant Amadeusz Galus, jeszcze przed przyjazdem policjantów 52-letni mężczyzna przewrócił się na dworcu i doznał obrażeń twarzy. Funkcjonariusze udzielili mu pomocy i wezwali pogotowie ratunkowe. Zespół ratownictwa medycznego zdecydował o przewiezieniu mężczyzny do szpitala.
Nieoficjalnie: mężczyzna to sędzia Sądu Najwyższego
Według ustaleń dziennikarza TVN24 Roberta Zielińskiego mężczyzna miał cztery promile alkoholu w organizmie, a w wyniku upadku stracił dwa górne siekacze. W szpitalu okazało się, że to sędzia Sądu Najwyższego Andrzej Michałowicz. Jego żona miała zakwestionować prawo policjantów do interwencji, powołując się na przysługujący mu immunitet.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.