Amerykański dron w rękach Iranu. USA odpowiedziały atakiem
Pentagon potwierdził utratę łączności z podwodnym dronem USA w rejonie cieśniny Ormuz. Iran ogłosił, że przechwycił maszynę, a Amerykanie przekonują, że to stary, łatwo zastępowalny model bez wrażliwej technologii. We wtorek wieczorem Amerykanie zaatakowali jednak w nocy cele w Iranie.
Wojsko USA (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © U.S. Central Command
Najważniejsze informacje:
- Według Fox News dron firmy Anduril miał usterkę i USA straciły z nim łączność "ponad dzień temu".
- Urzędnicy Pentagonu ocenili, że był to "starszy" model w "konfiguracji dostępnej komercyjnie" i nie zawierał wrażliwej technologii ani informacji.
- Irańskie media państwowe poinformowały o przechwyceniu morskiego drona w okolicy cieśniny Ormuz, opisując to jako "skomplikowaną operację wywiadowczą".
- Pentagon utrzymuje, że doszło do zwykłej awarii związanej z nadmierną eksploatacją, a Iran przejął "zepsutego drona".
Przedstawiciele Pentagonu we wtorek potwierdzili amerykańskim mediom, że siły USA straciły kontrolę nad jednym z podwodnych dronów działających w pobliżu cieśniny Ormuz. Irańska strona ogłosiła przechwycenie maszyny.
Według doniesień telewizji Fox News bezzałogowiec firmy Anduril miał ulec awarii i USA miały stracić z nim łączność "ponad dzień temu". Cytowani przez stację urzędnicy Pentagonu wskazywali, że sprzęt był "starszy" i działał w "konfiguracji dostępnej komercyjnie".
Co wiadomo o utraconym dronie Anduril
Z informacji przekazanych mediom ma wynikać, że dron nie miał żadnej wrażliwej technologii ani danych, a jego zastąpienie nie powinno być trudne. Fox News podał też, że maszyna ma sonar, ale nie jest uzbrojona.
Pentagon odniósł się do sprawy po komunikatach irańskich mediów państwowych o przechwyceniu morskiego drona u wybrzeży cieśniny Ormuz. Irańskie przekazy przedstawiały zdarzenie jako efekt "skomplikowanej operacji wywiadowczej".
Pentagon odpowiada na doniesienia Iranu
Według amerykańskiego resortu obrony dron miał doznać zwykłej usterki wynikającej z nadmiernej eksploatacji. W tej wersji wydarzeń Iran miał przejąć "zepsutego drona".
Fox News podał, że tylko w poniedziałek amerykańska marynarka wojenna miała kontrolować 23 bezzałogowe maszyny na wodzie i pod nią. Podwodne drony różnych typów wykorzystywano m.in. do rozminowywania cieśniny, do akcji ratunkowych, a także do uderzeń na irański port.
Jednocześnie siły USA zaatakowały w nocy pięć irańskich tankowców przewożących ropę. Do operacji doszło po dwóch próbach uderzenia przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej w amerykański okręt wojenny przy użyciu pocisków balistycznych. Według CENTCOM jednostka uniknęła obu ataków, a żaden z amerykańskich żołnierzy nie został ranny.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.