InquirerMMDA chief Torre goes on monthlong leave after Edsa Busway controversyPunchKara Bridge repairs cripple Lagos-Ibadan ExpresswayESPNCan Tiafoe carry his epic quarterfinal win with him all the way to a US Open title?ESPN DeportesTeoscar regresa ventaja a Dodgers con imparableוואלהשגריר ארה"ב בטאיוואן: כל עימות במדינה ישפיע יותר ממלחמת העולם ה-2The Jerusalem PostMamdani hands 9/11 ceremonial pen to lawyer who defended bin Laden allyCNN TürkHava Durumu (09-09-2026)MintUK air traffic control fault disrupts over 1,000 flights, airlines call for reform; Air India issues advisory for flyersRFIEducation: les résultats des élèves français en baisse selon le rapport PISA경향신문한·프 지식당국 “정상회담 계기로 지식재산 협력 전방위 확대한다”RMF24Roszady w Ekstraklasie. Klauzula wykupu i dwa kluby z nowymi treneramiThe Sydney Morning HeraldPoint to prove: Dockers star primed for Cats clash
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 9, 2026

Awaria na lotniskach w Wielkiej Brytanii i Irlandii. "Wszystko zamarło"

Translate
Opóźnienia na lotnisku Londyn Luton

Awaria na brytyjskich lotniskach. Operator kontroli ruchu lotniczego NATS doświadczył problemów - relacja Macieja Worocha

Źródło wideo: TVN24 BiS

Źródło zdj. gł.: Kontakt24 / Piotr

Część odlotów z głównych brytyjskich lotnisk została zakłócona we wtorek po tym, jak operator kontroli ruchu lotniczego National Air Traffc Services doświadczył problemów technicznych. Wśród lotnisk dotkniętych ograniczeniami i opóźnieniami znalazły się Heathrow, Gatwick, Manchester i Stansted. O zakłóceniach poinformował również port w irlandzkim Dublinie. Według platformy Flightradar24 odwołano 625 lotów w Wielkiej Brytanii.

Według Flightradar24 z powodu usterki odwołano 625 lotów na lotniskach w Wielkiej Brytanii.

"Ustaliliśmy, że przyczyną problemu był nasz system obsługi lotów. Nasi inżynierowie są na miejscu i pracują w trybie pilnym, aby jak najszybciej przywrócić normalne funkcjonowanie" - poinformowała NATS w oświadczeniu.

Jak dodano, loty odbywają się, a przestrzeń powietrzna jest otwarta, ale "przywrócenie normalnego stanu zajmie trochę czasu".

Brytyjskie lotniska o awarii

Lotniska Heathrow i Luton przekazały, że awaria powoduje problemy z odlotami, ale przyloty odbywają się bez większych zakłóceń. Z kolei lotnisko w Edynburgu oświadczyło, że usterka może wpłynąć na jego funkcjonowanie. Z zakłóceniami mierzy się również m.in. port w Dublinie, który poinformował, że sytuacja wpływa zarówno na odloty, jak i przyloty.

Według serwisu Flightradar24 pasażerowie lecący z Heathrow do Warszawy liniami British Airways muszą się liczyć z około czterogodzinnym opóźnieniem, utrudnienia ominą za to pasażerów LOT. Tablica odlotów na Heathrow informuje też o anulowaniu niektórych połączeń: między innymi do Amsterdamu, Edynburga i Zagrzebia.

Według danych Flightradar24 samolot do Zurychu zaplanowany na 17.00 opóźni się na przykład o ok. trzy i pół godziny. O możliwych utrudnieniach poinformowały też między innymi lotniska w Manchesterze i Belfaście, choć nie jest jasne, czy awaria dotknęła je bezpośrednio, czy też problemy są skutkiem ubocznym wynikającym np. z opóźnień samolotów z Gatwick czy Heathrow.

Pasażerowie utknęli w samolotach

Maciej Woroch, korespondent "Faktów" TVN na antenie TVN24 BiS opowiadał o tym, jak wygląda sytuacja na lotniskach. Według jego informacji "przynajmniej do godziny 19 (20 w Polsce - red.) nie będzie można normalnie przeprowadzać rejsów na i z Heathrow, podobnie na Gatwick i kilku innych lotniskach".

Dziennikarz powołał się również na doniesienia, że "na wielu lotniskach w Europie pasażerów lecących do Londynu zaproszono do samolotów, drzwi zostały zamknięte, ale samoloty nie odjechały od rękawów".

- To dlatego, że nie wiadomo czy i kiedy będą mogły wyruszyć z drogi, a nikt nie będzie chciał podejmować decyzji o wyjściu z pokładu, bo to oczywiście bardzo utrudni sytuację, gdy pojawią się ewentualne zgody na starty i lądowania - zwrócił uwagę.

Problemy mogą potrwać przynajmniej do 19 czasu lokalnego

Problemy mogą potrwać przynajmniej do 19 czasu lokalnego

Źródło zdjęcia: Shutterstock

Jak dodał, według aplikacji śledzącej loty Flightradar24 na Heathrow i w jego okolicach "wszystko zamarło".

- Ci, którzy mieli dziś, zwłaszcza dzisiejszego popołudnia, wyruszyć w drogę do Londynu albo przez Londyn, będą pewnie w miarę możliwości przesadzani. Jeśli jednak są już w tych samolotach, które były odprawione do Londynu, to najpewniej do swoich destynacji zgodnie z rozkładem nie dotrą - zauważył.

Woroch przypomniał, że to linie lotnicze są odpowiedzialne za odprawienie i przetransportowanie do celu pasażerów, więc "to ich zmartwieniem będą nasze bilety".

Jak przekazał czytelnik redakcji Kontakt24, wieczorem na londyńskim lotnisku w Luton wciąż były opóźnienia. Niektóre z nich, zaplanowane na godz. 12-15, miały mieć szacowany czas odlotu ok. 19.

"O lotach, które były w rozkładzie na później, po 18, na razie nic nie wiadomo. Lot Bukaresztu zaplanowany na 17.50 ma informację, że odleci z Luton o 21.15. Na lotnisku są tłumy" - napisał i dołączył wideo przedstawiające sytuację w porcie lotniczym.

Klatka kluczowa-685254

Paraliż na lotnisku w Luton. Relacja Kontakt24

NATS pracuje nad problemem

Ok. godz. 18 czasu polskiego NATS poinformował na platformie X, że system lotniczy zaczyna "wracać do normy" po tym, jak wdrożono poprawkę.

"W dalszym ciągu ściśle współpracujemy z naszymi klientami - liniami lotniczymi i portami lotniczymi - nad przywróceniem normalnego funkcjonowania. Szczerze przepraszamy za dzisiejsze utrudnienia w podróży i prosimy pasażerów o dalsze sprawdzanie informacji u swoich linii lotniczych" - przekazano we wpisie.

Eksperci powiedzieli jednak "Timesowi", że nawet po usunięciu usterki minąć będzie musiało sporo czasu, nim sytuacja wróci do normy, bo do odlotów czekać będzie kolejka samolotów, które nie wzbiły się w powietrze na czas.

Rzecznik prasowy linii British Airways powiedział, że chociaż firma Nats "poinformowała, że usterka w systemie kontroli ruchu lotniczego została usunięta, powaga tej sytuacji oznacza, że będzie to miało znaczące skutki dla klientów i pracowników". - We wtorek po południu byliśmy zmuszeni odwołać lub przekierować ponad 100 lotów, co spowodowało utrudnienia dla dziesiątek tysięcy klientów - zaznaczył. Jak podkreślił, "incydent ten był całkowicie poza naszą kontrolą i niezwykle frustrujący dla naszych klientów oraz pracowników, a samoloty i załogi znalazły się w nieprzewidzianych miejscach".

Problemy na brytyjskich lotniskach

To nie pierwszy raz, jak w obszarze Wysp Brytyjskich występują podobne problemy. W 2023 r. błąd w automatycznym działaniu systemu przetwarzania planów lotów spowodował chaos na brytyjskich lotniskach. Szefowie linii lotniczych informowali później, że zapewnienie zwrotów kosztów i odszkodowań klientom kosztowało ich firmy łącznie ponad 100 mln funtów. NATS zapowiedział, że zrewiduje swoje plany postępowania w przypadku awarii.

Z kolei w lipcu 2025 r. problem techniczny związany z radarem w brytyjskim systemie kontroli ruchu na ponad cztery godziny zakłócił loty na głównych lotniskach w Wielkiej Brytanii, w tym w Londynie.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.