Notatka o treści "HA HA" i biały proszek. Takie listy trafiły do kongresmenów
Chicago
Źródło wideo: Google Maps
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Jak wynika z dokumentów złożonych w sądzie, 37-letniemu Matthew Unglesbee z miejscowości Quincy w stanie Illinois postawiono zarzuty wysyłania gróźb drogą pocztową oraz rozpowszechniania fałszywych informacji i wywoływania fałszywych alarmów.
Zgodnie z dokumentami, FBI otrzymało anonimowe zgłoszenie o tym, że mężczyzna wysyła podejrzaną substancję do członków Kongresu. Z informacji służb wynika, że osoba zgłaszająca słyszała, jak Unglesbee mówił, iż wysłał listy do kongresmenów w całym kraju.
Listy do kongresmenów z białą substancją
Według CBS News, pierwsze trzy listy zawierały "białą, ziarnistą substancję oraz odręcznie napisany tekst: 'HA HA'". Czwarty list, zgłoszony do FBI dwa dni później, również zawierał białą, ziarnistą substancję oraz odręczną notatkę o treści: "HA HA, ciesz się prezentem". Wszystkie przesyłki miały odręcznie wypisane adresy odbiorców oraz adresy zwrotne. Na każdej z nich widniał stempel pocztowy ze Springfield w stanie Illinois.
Jak podały organy ścigania, jako nadawca figurował "Matthew Unglesbee", a podany adres zgadzał się z adresem mężczyzny w oficjalnych rejestrach.
Funkcjonariusze policji USA
Źródło zdjęcia: Shutterstock
Stacja ABC News, powołując się na dokumenty sądowe, przekazała, że Unglesbee przyznał się do wysłania czterech listów do członków Kongresu. Miał to zrobić pod wpływem rozmowy zasłyszanej w restauracji na temat podobnych przesyłek, które wysłano wcześniej. W jednym z jego listów znaleziono sól.
Mężczyzna miał zeznać, że spodziewał się, iż odbiorcy przesyłek potraktują sprawę poważnie i wezwą służby w specjalnych kombinezonach ochronnych. Zakładał, że mogą potraktować białą substancję jako wąglik.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.