"Cham, prostak czy prymityw?". Ostra wymiana między Sikorskim i Przydaczem
We wtorek zeznania przed sądem złożyła jedna z informatorek autorów opublikowanego przez Onet tekstu pt. "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu". Świadek opisała rozmowę, w której Nawrocki miał powiedzieć jej o "procederze sprowadzania prostytutek" dla gości.
— Zauważyłam, że Karol wchodzi do hotelu wraz z kobietą i mężczyzną, co już było dosyć nietypowe, ponieważ my raczej nie […] wprowadzaliśmy gości do hotelu — mówiła. Następnie — jak dodała — widziała, że Nawrocki wsiadł z tymi osobami do windy i udał się z nimi na piętra, gdzie znajdowały się pokoje dla gości.
Kobieta mówiła, że gdy Nawrocki wrócił w okolice recepcji, zapytała go, o co chodziło w sytuacji, którą widziała. — Karol tylko odpowiedział, że można sobie dorobić, wprowadzając dziewczyny do gości i jeśli miałabym ochotę też mogłabym się przyłączyć — zeznała świadek. Podkreśliła, że odpowiedź Nawrockiego ją zszokowała, w związku z czym odmówiła mu "w dość ostrych i prześmiewczych słowach". Świadek oceniła, że wygląd towarzyszącej Nawrockiemu kobiety nie zasugerował jej, kim jest. Twierdzenie, że była to prostytutka, oparła zaś — jak mówiła — na swojej rozmowie z Nawrockim.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Co napisał Radosław Sikorski?
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zamieścił w mediach społecznościowych krótki wpis, który najprawdopodobniej odnosił się do prezydenta Karola Nawrockiego.
"Prawidłowo mówimy sutener, stręczyciel czy alfons?" — napisał.
Jak odpowiedział Marcin Przydacz?
Na wpis Radosława Sikorskiego zareagował prezydencki minister Marcin Przydacz.
"Prawidłowo mówimy cham, prostak czy prymityw?" — napisał.
Czytaj więcej:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.