Nowe fakty w sprawie syna królowej Norwegii. Sąd zmienia decyzję o zwolnieniu

Sąd apelacyjny w Norwegii zdecydował, że Marius Borg Hoeiby, syn królowej Mette-Marit, pozostanie w areszcie domowym do końca listopada. To efekt odwołania prokuratury od wcześniejszej decyzji sądu, który zgodził się na warunkowe zwolnienie. Mężczyzna został skazany za gwałty, przemoc i handel narkotykami.
Marius Borg Hoeiby (fot. Rex Features) /East News
W środę norweski sąd apelacyjny orzekł, że 29-letni Marius Borg Hoeiby, syn królowej Mette-Marit z jej poprzedniego związku, nie opuści królewskiej rezydencji pod Oslo, gdzie przebywa z elektroniczną opaską na nodze. Decyzja ta zapadła jednogłośnie, po odwołaniu prokuratury od wcześniejszego postanowienia sądu pierwszej instancji, który dopuścił możliwość warunkowego zwolnienia Hoeiby'ego.
W poniedziałek sąd niższej instancji zgodził się na wypuszczenie skazanego pod warunkiem regularnego zgłaszania się na policję, przechodzenia testów na obecność alkoholu i narkotyków oraz kontynuowania leczenia.
Prokuratura jednak zaskarżyła tę decyzję, powołując się na niedawny test, który wykazał obecność alkoholu w organizmie syna królowej, mimo obowiązującego go zakazu spożywania alkoholu.
Sąd apelacyjny uznał, że kluczową kwestią jest ryzyko powrotu Hoeiby'ego do używania substancji odurzających po ewentualnym zwolnieniu.
Marius Borg Hoeiby został w czerwcu skazany na cztery lata więzienia za gwałty, przemoc wobec partnerek, łamanie sądowych zakazów oraz udział w handlu narkotykami. Rozprawa apelacyjna w tej sprawie została wyznaczona na luty przyszłego roku. Do tego czasu syn królowej Mette-Marit pozostanie pod ścisłym nadzorem w rezydencji królewskiej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.