Rosja zaatakowała Ukrainę. Polska poderwała myśliwce, zawyły syreny

Rosyjskie drony zaatakowały Ukrainę, w reakcji lotnictwo wojskowe rozpoczęło działania w polskiej przestrzeni powietrznej.
Dowództwo Operacyjne RSZ podkreśliło, że działania te mają charakter prewencyjny.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty do odbiorców na terenie województwa lubelskiego i podkarpackiego. Mieszkańców Lubelszczyzny informowano też później o zagrożeniu atakiem z powietrza.
Alarm został odwołany po godz. 5 rano, a w niektórych miejscowościach, takich jak Chełm, uruchomiono syreny.
O godz. 4.19 nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu lotnictwa w odpowiedzi na atak, który Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie.
"Uwaga. W związku z aktywnością odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej, wykonujących uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej" - brzmi komunikat.
Rosja zaatakowała dronami Ukrainę. Wojsko poderwało lotnictwo
Wojsko zaznacza, że "zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych - Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji". "Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości" - dodano.
"Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów" - podkreśliło Dowództwo Operacyjne RSZ.
Jednocześnie zaznaczyło, że "monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji".
Seria alertów RCB. Zawyły syreny alarmowe
Po godz. 4 nad ranem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert do odbiorców w województwie lubelskim i podkarpackim.
"UWAGA! UWAGA! UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty" - informowano.
Kolejne ostrzeżenie pojawiło się po niedługo potem. "UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zagrożenie atakiem z powietrza. Udaj się w bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń lokalnych służb. Oczekuj dalszych komunikatów" - brzmiał komunikat.
Został on wysłany do odbiorców na terenie powiatów włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, chełmskiego i Chełma, krasnostawskiego w województwie lubelskim.
Po godz. 4 w miejscowościach w tym rejonie, np. w Chełmie, zawyły syreny alarmowe.
Z kolei przed godz. 5 RCB odwołało alarm o zagrożeniu z powietrza dla tego regionu. "UWAGA! UWAGA! UWAGA! Odwołano zagrożenie atakiem z powietrza. Śledź komunikaty" - poinformowano. Nadal obowiązuje jednak ostrzeżenie związane z działaniami lotnictwa w dwóch województwach: lubelskim i podkarpackim.
W sobotę po południu - również w związku z atakiem Rosji na Ukrainę - w polskiej przestrzeni powietrznej operował wojskowy śmigłowiec. Do osób na terenie województwa lubelskiego i podkarpackiego także rozesłano wówczas alert RCB.
"Polityczny WF": Konfederacja nie chce powtórzyć błędu. Koryguje taktykę INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.