Prawie 200 km/h na liczniku. Niebywałe, jak tłumaczył się policjantom
198 km/h miał na liczniku kierowca BMW, który został zatrzymany przez policję na drodze ekspresowej S8. Nadmierna prędkość, z jaką poruszał się 61-latek, to jednak nie wszystko. Równie zaskakujące było jego tłumaczenie, które nie przekonało funkcjonariuszy.
Policjanci z zambrowskiej drogówki (woj. podlaskie) w niedzielę po południu zatrzymali do kontroli kierowcę BMW, który pędził po drodze ekspresowej S8 z prędkością 198 km/h.
Ponieważ na tym odcinku drogi obowiązywało ograniczenie do 120 km/h, mężczyzna przekroczył prędkość o 78 km/h.
Pędził 198 km/h. Szokujące tłumaczenie kierowcy
Jak się okazało, za kierownicą auta siedział 61-letni mieszkaniec powiatu mazowieckiego. Nadmierna prędkość, z jaką poruszał się po drodze, to jednak nie wszystko. Równie zaskakujące było jego tłumaczenie.
ZOBACZ: Surowsze kary dla kierowców? PiS z nową propozycją, podano szczegóły
- Podczas kontroli mężczyzna tłumaczył policjantom, że takim samochodem nie da się jechać z prędkością 120 km/h - przekazała mł. asp. Marta Dmochowska z KPP w Zambrowie.
Tłumaczenia kierowcy nie przekonały policjantów. Za przekroczenie prędkości mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł oraz dostał 15 punktów karnych.
Mimo nagrania z rejestratora, na którym widać całe wykroczenie, 61-latek odmówił przyjęcia kary. Teraz jego dalszym losem zajmie się sąd.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.