Cztery konie ranne podczas zamachu w Krakowie. Dorożkarze apelują o pomoc
Zamach na rynku w Krakowie. Śledź najnowsze informacje w naszej RELACJI NA ŻYWO.
Do tragicznych wydarzeń doszło w sobotę 7 listopada na Rynku Głównym w Krakowie. W wyniku strzelaniny zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Wśród poszkodowanych znaleźli się również krakowscy dorożkarze, którzy w chwili ataku wykonywali swoją codzienną pracę.
W niedzielę wojewoda Krzysztof Klęczar przekazał nowe informacje dotyczące koni uczestniczących w pracy dorożek. Jak poinformował, ranne zostały cztery zwierzęta. Na szczęście ich obrażenia nie zagrażają życiu.
Wojewoda odpowiedział w ten sposób na pytania dziennikarzy dotyczące losu koni, które znajdowały się na Rynku Głównym w chwili ataku.
Dramat krakowskich dorożkarzy. Ruszyła zbiórka
Tragedia dotknęła również środowisko krakowskich dorożkarzy. Stowarzyszenie Dorożkarzy Krakowskich poinformowało, że wśród poszkodowanych są osoby, które walczą o życie.
"To straszna tragedia dla naszego środowiska. Ofiarami szaleńca zostali dziś dorożkarze i dorożkarki, ludzie, którzy jak co dzień przyjechali na Rynek Główny do pracy. Ucierpiało wiele naszych koleżanek i kolegów. Dwoje walczy o życie, kilkoro odniosło poważne obrażenia" - napisała prezes stowarzyszenia Dorota Litwicka.
Jak podkreśliła, konie uczestniczące w pracy dorożek, poza powierzchownymi ranami, nie ucierpiały fizycznie. Zaznaczyła jednak, że sobotnie wydarzenia są ogromnym wstrząsem psychicznym dla całej społeczności.
"To dla nas, dla naszej dorożkarskiej rodziny największa tragedia w całym okresie pracy na Rynku" - podkreśliła Litwicka, wyrażając solidarność z rodzinami wszystkich ofiar.
Krakowscy dorożkarze postanowili również zorganizować zbiórkę pieniędzy na pomoc czworgu swoim przyjaciołom - trzem kobietom i mężczyźnie, którzy zostali poważnie ranni podczas ataku. "W wyniku brutalnego ataku ucierpieli niewinni ludzie, wśród nich nasi przyjaciele - krakowscy dorożkarze. Kilkoro z nich odniosło bardzo poważne obrażenia" - napisali organizatorzy.
Zebrane pieniądze mają zostać przeznaczone na leczenie, rehabilitację i wsparcie psychologiczne poszkodowanych. Środki pomogą sfinansować m.in. specjalistyczne zabiegi, leki, sprzęt medyczny oraz rehabilitacyjny.
Organizatorzy chcą również wesprzeć rodziny rannych. Część pieniędzy ma pomóc im przetrwać okres, w którym poszkodowani - ze względu na odniesione obrażenia - nie będą mogli wrócić do pracy. "Nie możemy cofnąć tego, co się wydarzyło. Ale możemy sprawić, że nasi przyjaciele nie będą musieli mierzyć się z konsekwencjami tej tragedii samotnie" - podkreślili organizatorzy zbiórki.
Zaapelowali o solidarność, wsparcie i udostępnianie informacji o prowadzonej akcji. Poprosili również o modlitwę za wszystkie ofiary zamachu oraz ich bliskich.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.