„Nie będziemy się zgadzać”. Polityk Konfederacji odpowiada na propozycję Czarnka ws. Częstochowy

Po wyniku referendum w Częstochowie partie polityczne rozważają wystawienie swoich kandydatów w nadchodzących wyborach uzupełniających w tym mieście. Przemysław Czarnek proponuje, by prawica wystawiła wspólnego kandydata, ale Konfederacja nie skłania się ku temu pomysłowi. „Według niego to powinien być jeden kandydat popierany przez PiS, Rozwój Plus i Konfederację, wybrany z PiS, na co my nie będziemy się absolutnie zgadzać” – powiedział RMF FM Michał Nieznański.
Przemysław Czarnek chce wspólnego kandydata prawicy w wyborach w Częstochowie (fot. Dawid Wolski) /East News
W wyniku referendum Częstochowianie odwołali w niedzielę prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka i radę miasta. Delegatura Krajowego Biura Wyborczego przekazała, że w referendum udział wzięły 51863 osoby - przy wymaganym minimum do jego ważności 46625. 97 procent głosów oddano za pozbawieniem prezydenta urzędu.
Ruszyła giełda nazwisk
Rezultat oznacza przedterminowe wybory. Partie polityczne nie tracą czasu i już zastanawiają się nad tym, kto powinien reprezentować poszczególne ugrupowania. W tej chwili najczęściej pojawiającym się nazwiskiem przy Wiejskiej jest poseł Piotr Strach z Polski 2050.
Myślę, że Polska 2050 ma bardzo dobrego posła z Częstochowy – Piotra Stracha – usłyszał reporter RMF FM Kacper Wróblewski od posła Centrum Norberta Pietrykowskiego.
Przemysław Czarnek z PiS proponuje z kolei, żeby obóz prawicy wystawił jednego kandydata. Wystawmy wspólnego kandydata prawicy w Częstochowie, wspólnego jednego kandydata prawicy, a Częstochowa będzie miała włodarza na miarę swoich możliwości i oczekiwań jej mieszkańców i całej Polski - mówił Czarnek.
W jego opinii „Polska chciałaby Częstochowy, która jest duchową stolicą Polski, ze względu na Jasną Górę i Matkę Bożą Częstochowską”.
Cała Polska chciałaby Częstochowy pięknej perełki, wizytówki Polski, do której przyjeżdżają także pielgrzymi z całego świata - dodał Czarnek. Jak podkreślił, „są na to szanse”. Tylko wystawmy wspólnego kandydata prawicy - zaapelował.
Na ten apel negatywnie odpowiedział już przedstawiciel Konfederacji. Trzeba czytać między zdaniami to, co powiedział Przemysław Czarnek. Według niego to powinien być jeden kandydat popierany przez PiS, Rozwój Plus i Konfederację, wybrany z PiS, na co my nie będziemy się absolutnie zgadzać – mówił w rozmowie z RMF FM Michał Nieznański.
Krzysztof Matyjaszczyk – prezydent z zarzutami
Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk od osiem miesięcy nie mógł pełnić swej funkcji, wchodzić do urzędu miasta ani kontaktować się z pracownikami - są to prokuratorskie środki zapobiegawcze. Jego obowiązki sprawował I zastępca Zdzisław Wolski.
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało prezydenta Częstochowy 25 lutego. Prokuratura przedstawiła mu zarzut przyjęcia co najmniej 40 tys. zł w zamian za zmiany w budżecie miasta pozwalające na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla jednego z przedsiębiorców oraz przyjęcie od wielu osób korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł.
Krzysztof Matyjaszczyk twierdzi, że padł ofiarą pomówień. Zgodził się na podawanie nazwiska. Od czerwca nie wypowiada się publicznie. Do czasu wyjaśnienia sprawy decyzją władz partii został zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy.
Inicjatorzy referendum stawiali też prezydentowi zarzut nepotyzmu w Urzędzie Miasta i spółkach komunalnych. Wskazywali m.in., że partnerka Krzysztofa Matyjaszczyka (obecnie żona) stanęła na czele utworzonego Biura Ładu Korporacyjnego (kilka tygodni temu p.o. prezydenta je zlikwidował). Mówili też o zadłużeniu Częstochowy, braku kluczowych inwestycji, np. stadionu Rakowa. Komitet referendalny stworzyła grupa aktywistów miejskich oraz osób, które w ostatnich wyborach samorządowych kandydowały do rady miasta z listy Trzeciej Drogi (ugrupowanie nie uzyskało mandatów).
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.