Szerszeń żółtonogi w Polsce. Problem może powrócić wiosną
- Gniazdo usunięto 19 października na zlecenie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
- Zabezpieczone gniazdo trafiło do badaczy, a zebrane owady zdeponowano w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu.
- Właściciele pasiek są jednak zaniepokojeni, że wiosną problem pojawi się w jeszcze większej skali.
- Szerszeń żółtonogi żywi się głównie pszczołowatymi i może osłabiać rodziny pszczele w pobliżu pasiek.
Strażacy przeprowadzili akcję w zeszłym tygodniu po zapadnięciu zmroku. Mieli specjalne stroje ochronne i zastosowali środki chemiczne przeznaczone do zwalczania os oraz szerszeni.
Następnie zdjęli gniazdo w całości i przekazali je naukowcom do analizy. Operację zorganizowano na zlecenie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Szerszeń żółtonogi pod Krakowem. Naukowcy oceniają zagrożenie
W analizie materiału uczestniczyli także dr Waldemar Żyła z Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu oraz prof. Paweł Migdał i mgr Natalia Białecka z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Zebrane owady trafiły do muzealnego depozytu.
Naukowcy uznają niszczenie gniazd za obecnie najskuteczniejszą metodę ograniczania populacji. Pułapki mogą być stosowane, ale działają słabiej.
W Polsce został zauważony w październiku w Wielkiej Wsi pod Krakowem, a następnie także w pasiece Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Jak wynika z obserwacji prowadzonych w Europie Zachodniej, obecność tych owadów przy pasiekach osłabia rodziny pszczele, bo szerszeń żółtonogi żywi się głównie pszczołowatymi.
Jak rozpoznać szerszenia żółtonogiego?
Dr Nicewicz wyjaśnił, że owad ma trzy ostatnie człony nóg w żółtym kolorze. Jego tułów i większa część odwłoka są czarne. Na końcu odwłoka znajduje się żółto-pomarańczowy fragment, a na nim widoczny jest także żółto-pomarańczowy pas. Osobniki złapane do badań miały ok. 2,5 cm długości.
– Znaczna część młodych i płodnych matek mogła już opuścić gniazdo i rozpocząć poszukiwanie miejsc na zimowanie, dlatego wiosną w okolicy możemy spodziewać się co najmniej kilkudziesięciu nowych gniazd – powiedział dr Łukasz Nicewicz.
Jak podaje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie, szerszeń żółtonogi znajduje się na liście inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii, podlegających szybkiej eliminacji. W przypadku zauważenia osobnika lub gniazda należy z bezpiecznej odległości wykonać zdjęcie lub film, jednocześnie wskazując dokładną lokalizację gniazda lub obserwacji szerszenia i zgłosić do RDOŚ.
Koniecznie trzeba zachować dystans i ostrożność, nie potrząsać drzewem i nie drażnić owadów. Nie wolno też próbować zwalczać intruza na własną rękę, bo takie działania mogą okazać się bardzo niebezpieczne.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.