Były kandydat na prezydenta Rumunii trafi do aresztu na 30 dni
Sąd nakazał umieszczenie Calina Georgescu na 30 dni w areszcie
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Robert Ghement/PAP/EPA
Według prokuratury Calin Georgescu wraz z dwoma innymi podejrzanymi nakłonił rumuńskiego przedsiębiorcę do przekazania im 1,1 miliona euro, przekonując go, że mogą pomóc mu w uzyskaniu linii kredytowej do wysokości 15 milionów euro w zagranicznej instytucji finansowej. Podejrzany nie przyznaje się do winy.
Początkowo sąd nie zgodził się na aresztowanie Georgescu, obejmując go jedynie dozorem sądowym, co stanowi łagodny środek zapobiegawczy. Prokuratura zaskarżyła jednak tę decyzję, a we wtorek Sąd Apelacyjny w Bukareszcie przychylił się do jej wniosku. Orzeczenie to jest ostateczne.
Prorosyjski polityk Calin Georgescu trafi do aresztu
Źródło zdjęcia: Robert Ghement/PAP/EPA
21 września rumuńska agencja ds. zwalczania przestępczości zorganizowanej DIICOT w ramach dochodzenia w sprawie oszustwa i kierowania zorganizowaną grupą przestępcą przeszukała pięć nieruchomości, w tym dom Georgescu. Śledczy poinformowali wówczas, że zabezpieczono urządzenia zagłuszające sygnał, prawdopodobnie sfałszowane dokumenty tożsamości, nośniki danych oraz inne przedmioty mające znaczenie dowodowe.
Unieważnione wybory, Georgescu z zakazem kandydowania
Calin Georgescu, który startował jako kandydat niezależny i deklarował brak wydatków na kampanię, niespodziewanie wygrał pierwszą turę wyborów w listopadzie 2024 roku, jednak zostały one unieważnione przez trybunał konstytucyjny w związku z dowodami na to, iż Rosja prowadziła kampanię wspierającą go.
Po unieważnieniu pierwszej tury wyborów i anulowaniu drugiej Georgescu otrzymał zakaz kandydowania w powtórzonych wyborach prezydenckich w maju 2025 roku, które wygrał Nicusor Dan. W lipcu 2025 roku Georgescu został oskarżony o promowanie ideologii faszystowskiej, a także kultu osób skazanych za zbrodnie wojenne.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.