Ukraina ujawnia ws. negocjacji. Oto, czego żąda Rosja
Rosja uzależnia wstrzymanie ataków na ukraińską infrastrukturę od zniesienia części amerykańskich sankcji oraz powiązania rozejmu energetycznego z zawieszeniem broni na Morzu Czarnym. Jak ustalił portal Kyiv Independent, warunki te przekazał w USA wysłannik Kremla. Kijów stanowczo sprzeciwia się gospodarczym ustępstwom.
Źródło zdjęć: © PAP | GAVRIIL GRIGOROV/SPUTNIK/KREMLIN POOL
Najważniejsze informacje
- Rosja miała zażądać od USA zniesienia części sankcji w zamian za rozejm energetyczny i zawieszenie broni na Morzu Czarnym.
- Wysłannik Kremla Kiriłł Dmitrijew przedstawił rosyjskie warunki współpracownikom Donalda Trumpa.
- W piątek w Miami delegacje Ukrainy i USA oraz przedstawiciele państw zachodnich omawiają kwestie rozejmu energetycznego.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Rosja domaga się od Stanów Zjednoczonych zniesienia części sankcji oraz powiązania rozejmu energetycznego z zawieszeniem broni na Morzu Czarnym. Według ustaleń portalu Kyiv Independent, opartych na informacjach od amerykańskich i ukraińskich dyplomatów, żądania te mają być warunkiem zaprzestania rosyjskich ataków na infrastrukturę Ukrainy. Wysłannik Kremla Kiriłł Dmitrijew miał przekazać te oczekiwania wysłannikom prezydenta USA Donalda Trumpa - Steve'owi Witkoffowi i Jaredowi Kushnerowi.
Żądania zbiegają się w czasie z nasileniem rosyjskich ostrzałów ukraińskiej sieci energetycznej. Działania te mają na celu wywarcie presji przed potencjalnymi negocjacjami.
Oficjalnie Moskwa zaprzecza takim planom. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow publicznie odrzucił możliwość "sektorowego rozejmu". Przekonywał, że Ukraina proponuje zawieszenie broni wyłącznie w obszarze, który jest jej "piętą achillesową".
Obawy o eskalację i stanowisko Kijowa
Informacje z kuluarów wskazują jednak, że Moskwa dopuszcza porozumienie w zamian za ustępstwa gospodarcze, w tym odblokowanie zamrożonych aktywów.
"Jeśli uzyskają zwolnienie środków objętych sankcjami, prawdopodobieństwo, że zostaną one użyte do eskalacji wojny, jest niemal pewne. Nikt tak naprawdę nie wierzy, że oni szczerze zamierzają przestrzegać zawieszenia broni" - ocenił europejski dyplomata cytowany przez Kyiv Independent.
Kijów stanowczo sprzeciwia się przyznawaniu Rosji korzyści ekonomicznych za wstrzymanie ataków na cele cywilne.
"Za każdym razem, gdy rozpoczynają się negocjacje, oni wysuwają coraz to nowsze żądania. Teraz pojawiła się kwestia zniesienia sankcji" - zauważył ukraiński urzędnik znający kulisy rozmów.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził w czwartek, że Kijów ma wiedzę o negocjacjach gospodarczych między Waszyngtonem a Moskwą.
Rozmowy w Miami przed wyborami w USA
Waszyngton dąży do zawarcia ograniczonego porozumienia obejmującego energetykę i żeglugę na Morzu Czarnym. Pozwoliłoby to wykazać postęp w negocjacjach bez konieczności natychmiastowego rozwiązywania kwestii terytorialnych. Jak wskazuje Kyiv Independent, prezydent Donald Trump chce udowodnić postępy w sprawie zakończenia wojny przed zaplanowanymi na 3 listopada wyborami do Kongresu.
Kwestie rozejmu energetycznego są przedmiotem piątkowych rozmów w Miami. Serwis Głos Ameryki i portal Axios podały, że w spotkaniu bierze udział ukraińska delegacja, w skład której wchodzą między innymi Kyryło Budanow, Rustem Umierow i Dawyd Arachamija.
Ze stroną amerykańską spotkają się również przedstawiciele Unii Europejskiej, NATO oraz Grupy E3, zrzeszającej Francję, Niemcy i Wielką Brytanię. Rozmowy te mają przygotować grunt pod ewentualne trójstronne spotkanie z udziałem Rosji, planowane na koniec października.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.