Oto wyspy, które warto odwiedzić w 2026 roku, zanim dowiedzą się o nich wszyscy

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 16 sierpnia (13:11)
Coraz więcej osób szuka alternatywy dla zatłoczonych kurortów i wybiera mniej oczywiste wyspiarskie kierunki na wakacje. Najnowszy raport Expedia „2026 Island Hot List” pokazuje, które miejsca na świecie zyskują na popularności i mogą stać się hitami najbliższych sezonów. Sprawdziliśmy, gdzie warto się wybrać, zanim zrobią to wszyscy.
Saint Lucia /Shutterstock
Saint Lucia na czele – karaibski raj odkryty na nowo
Na pierwszym miejscu rankingu Expedia „2026 Island Hot List” znalazła się karaibska Saint Lucia. Zainteresowanie tą wyspą wzrosło aż o 125 procent rok do roku.
Co przyciąga turystów? Tropikalne lasy deszczowe, wulkaniczne krajobrazy i słynne stożki Pitons, wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jak podkreślają autorzy raportu, „wyspa przyciąga zarówno miłośników aktywnego wypoczynku, jak i osoby szukające luksusowego, romantycznego wyjazdu”. Saint Lucia to miejsce, które zachwyca nie tylko widokami, ale też atmosferą.
Porto Santo – portugalska oaza spokoju
Drugie miejsce w zestawieniu zajęło Porto Santo, należące do archipelagu Madery. To propozycja dla tych, którzy marzą o relaksie z dala od tłumów. Wyspa kusi niemal dziewięciokilometrową piaszczystą plażą, ukrytymi wodospadami i kameralną atmosferą. Według raportu Expedia, zainteresowanie Porto Santo wzrosło o 85 procent.
Expedia wskazuje Porto Santo jako kierunek szczególnie atrakcyjny dla osób nastawionych na relaks i wypoczynek z dala od tłumów – czytamy w raporcie.
Praslin – seszelska przyroda w najlepszym wydaniu
Na najniższym stopniu podium znalazła się także wyspa Praslin na Seszelach, która odnotowała około 80-procentowy wzrost zainteresowania.
To miejsce słynie z dziewiczej przyrody, rezerwatu Vallée de Mai i unikalnej palmy coco de mer.
Połączenie spektakularnej natury i idyllicznego klimatu sprawia, że Praslin przyciąga coraz więcej osób poszukujących bardziej autentycznych doświadczeń – podkreślają autorzy rankingu.
Europejskie perełki: Syros i Lofoty
W zestawieniu nie zabrakło mniej znanych europejskich wysp. Grecka Syros, choć pozostaje w cieniu popularnego Mykonos, zachwyca eleganckim miastem Ermupoli i neoklasyczną architekturą.
Z kolei norweskie Lofoty to raj dla miłośników surowych krajobrazów, malowniczych wiosek rybackich i dnia polarnego, podczas którego słońce nie zachodzi przez wiele tygodni.
Eksperci platformy rezerwacyjnej Expedia podkreślają, że coraz większa popularność tych miejsc wynika nie tylko z ich walorów przyrodniczych, ale także z naszej rosnącej chęci odkrywania mniej zatłoczonych kierunków. Podróżni szukają wysp, które poza rajskimi widokami kuszą spokojną atmosferą i lokalnym charakterem. Wiele wskazuje na to, że właśnie takie miejsca będą w najbliższych latach wyznaczać nowe trendy w turystyce wyspiarskiej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.