Rosyjskie bomby spadły na Kijów i okolice. Zginęło dziecko
Kijów znalazł się pod ostrzałem rosyjskich rakiet i dronów nad ranem. W mieście słychać było eksplozje, a systemy obrony powietrznej odpierały nadlatujące zagrożenia. Wcześniej przed pociskami lecącymi w kierunku Kijowa ostrzegało ukraińskie lotnictwo.
"Kijów jest celem ataku rakietowego. Do tej pory usłyszałam kilka głośnych eksplozji i kilka głuchych uderzeń. Właśnie widziałam błyski powodowane działaniami obrony przeciwlotniczej za moim oknem" — relacjonowała dziennikarka Kyiv Post przebywająca w stolicy.
Czytaj nas częściej w Google
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu Kyiv Post. Prosimy o wsparcie pracy niezależnych ukraińskich dziennikarzy z portalu Kyiv Post
Władze Kijowa poinformowały, że w wyniku ataku rannych zostało kilka osób, a w trzech dzielnicach Kijowa wybuchły pożary. W rejonie swiatoszyńskim w ogniu stanęły budynki mieszkalne. Według administracji wojskowej i mera miast Witalija Kliczki w rejonie hołosijwskim płonął magazyn, a w dzielnicy obołońskiej zapalił się sklep. Na obszary dotknięte atakami Rosjan wysłano służby ratownicze.
Na skutek rosyjskich ataków ucierpiał cały obwód kijowski. W Wyszogrodzie ratownicy wydobyli trzy osoby spod gruzów zniszczonego prywatnego domu. Dziecko doznało ostrej reakcji stresowej, mężczyzna odniósł rany od odłamków na głowie, a kobieta doznała urazów nóg. Następnie ratownicy znaleźli pod gruzami ciało innego dziecka.
Do zniszczeń i pożarów doszło także w okolicach Buczy i Obuchowa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.