Włamanie w Gdańsku. Kobieta obudziła się i zobaczyła dwóch intruzów
Właścicielka domu przy ul. Wspólnej w Gdańsku obudziła się przed świtem i zobaczyła w salonie dwóch włamywaczy. Sprawcy uciekli z łupem wartym ok. 60 tys. zł. Policja zatrzymała obu mężczyzn.
33-latek ma na koncie inne przestępstwa
Źródło zdjęć: © Policja
Do włamania doszło 13 września przed godz. 5. Kobieta zeznała, że przebudziła się i zobaczyła w salonie dwóch włamywaczy. Mężczyźni uciekli.
Na miejsce skierowano śledczych oraz przewodnika z psem tropiącym. Funkcjonariusze przeanalizowali nagrania monitoringu i rozpoczęli poszukiwania mężczyzn. Jeszcze przed godz. 8 policjanci z referatu interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku zatrzymali 33-latka.
Kryminalni ze Śródmieścia znaleźli porzucony pojazd, którym poruszali się sprawcy. W środku znajdowały się przedmioty pochodzące z włamania. Później policjanci zatrzymali także drugiego mężczyznę, 35-letniego mieszkańca Gdańska. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem oraz zarzut kradzieży alkoholu dokonanej w lipcu. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
33-latek ma na koncie inne przestępstwa
W trakcie czynności z 33-latkiem funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna jest poszukiwany w związku z koniecznością odbycia dwóch lat więzienia za wcześniejsze przestępstwa. Policja powiązała go także z włamaniem z 13 sierpnia do domu jednorodzinnego przy ul. Wilgi. Wtedy wraz z 38-letnim mieszkańcem gminy Przywidz miał ukraść cenne przedmioty oraz samochód. Hyundai został odzyskany, a przy 38-latku znaleziono również tablice rejestracyjne pochodzące z kradzieży.
33-latek odpowiada łącznie za pięć kradzieży z włamaniem i jedną kradzież. 38-latek usłyszał dwa zarzuty kradzieży z włamaniem oraz zarzut kradzieży. Obaj mężczyźni działali w warunkach recydywy, dlatego sąd może zwiększyć wymiar kary o połowę. Zatrzymany 33-latek został przewieziony do zakładu karnego, gdzie ma odbyć wcześniej orzeczoną karę dwóch lat pozbawienia wolności.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.