CNN TürkMASTERCHEF ELEME ADAYLARI 24 EYLÜL: MasterChef'te dokunulmazlık oyununu kim kazandı?The Jerusalem PostKKL-JNF unveils archival photos showcasing Sukkot celebrations in honor of the holidayPunchEx-PDP, ADC supporters target 100,000 votes for Tinubu, YayiInquirerFarmer with ‘shabu’ caught at Ilocos Sur checkpointESPN Deportes¡En vivo! Tercera práctica en el GP de AzerbaiyánBollywood HungamaLove & War: First look of Alia Bhatt revealed; actress stuns in glamorous cabaret-inspired avatarUOLAnvisa proíbe propaganda da caneta emagrecedora Semavy após anúncios irregularesDaily MailThe Latin American street gang recruiting children in the UK: Feared 'Los Trinitarios' is now linked to three London knife killings... with machetes their weapon of choice to target victimsRTL BoulevardDakota Johnson noemt samenwerking met Taylor Swift 'geweldig'ESPNTransfer value tiers: Which clubs have the most valuable players?Globo EsporteAustrália x Brasil - Amistosos da Seleção Brasileira 2026 - Ao vivo - globoesporte.comPremium TimesCSOs demand disclosure of JBS $2.5bn Nigeria deal, warn of livestock expansion risks
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 25, 2026

"Z pewnością Rosja będzie dolewała oliwy do tego ognia"

Translate

Miejsce ataku nożownika na terenie opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu

Prokuratorka o zatrzymanym w Jarosławiu

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/Piotr Polak

Komuś zależy, aby takie sprawy podpalały polsko-ukraińskie relacje - mówił w TVN24 koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, zwracając uwagę na polityczny kontekst ataku nożownika w klasztorze w Jarosławiu.

W czwartek na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu w województwie podkarpackim mężczyzna zaatakował nożem kuchennym pięć osób. Wśród poszkodowanych są duchowni, jeden z nich nie żyje. Zatrzymany w tej sprawie został 31-letni obywatel Ukrainy.

W piątek mężczyzna zostanie przesłuchany przez prokuraturę i zapewne usłyszy zarzuty - powiedział "Jeden na jeden" w TVN24 minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Jak dodał, "z pewnością sprawca będzie surowo ukarany". - Zapewne w takiej sytuacji do końca życia nie wyjdzie z więzienia bądź zamkniętego zakładu, jeżeli będzie to taka ocena sytuacji - powiedział.

Pytany o motywy napastnika, minister odparł, że jest to przedmiotem trwającego śledztwa.

Siemoniak: Rosja będzie podsycała antyukraińskie nastroje

Siemoniak podkreślił przy tym, że tragedia ta będzie wykorzystywana przez Rosję do wzbudzenia antyukraińskich nastrojów. Jak tłumaczył, Kremlowi zależy, aby "uderzyć w te państwa, które wspierają Ukrainę".

Zaznaczył, że "komuś zależy na tym", aby takie sytuacje "podpalały" polsko-ukraińskie relacje. - Z pewnością Rosja będzie oliwy do tego ognia naszego bólu w tej sprawie dolewała - podkreślił. - Tak jak było w sprawie UPA, tak jak jest we wszystkich sprawach historycznych polsko-ukraińskich - dodał.

Zdaniem ministra dlatego też ważne jest, że w tej sytuacji doszło do potępienia tej zbrodni nie tylko przez polskie władze, "ale przede wszystkim przez prezydenta Zełenskiego, bardzo jasnego potępienia i deklaracji współpracy". - Niech ten ból się nie przerodzi w nienawiść. Niech nikt tego nie upolitycznia - zaapelował Siemoniak.

Napastnik przyjechał do Polski z Niemiec

W dniu ataku napastnik wjechał do Polski z Niemiec. Siemoniak zwrócił uwagę, że nie jest to pierwsza tego typu sytuacja. - W 2024 dywersant, też Ukrainiec, który próbował podpalić skład z farbami we Wrocławiu, też przyjechał z Niemiec - przypomniał.

Jak mówił, "zastanawiamy się, czy nie ma jakiegoś drugiego dna w tej całej sprawie". - To znaczy czy służby rosyjskie, które dobierały wykonawców do tych działań, uznały, że nie będą szukać tu, tylko wezmą stamtąd - powiedział. - To podobieństwo może być kompletnie przypadkowe, natomiast po to są służby, żeby zadać sobie wszystkie pytania, żeby prześwietlić życiorys tego człowieka - mówił. 

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.