Siergiej Naryszkin zarzucił UE ingerencję w wybory w Rosji

Szef rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) Siergiej Naryszkin zarzucił Unii Europejskiej ingerowanie w wybory do Dumy Państwowej. Nie przedstawił jednak publicznie dowodów na poparcie tych oskarżeń. UE oceniła z kolei, że głosowanie odbywało się w warunkach pogłębiającej się erozji demokracji.
Dyrektor rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego Siergiej Naryszkin (po lewej) oraz minister obrony Andriej Biełousow (fot. IMAGO/Alexander Kazakov/Imago Stock and People) /East News
Siergiej Naryszkin w rozmowie z rosyjskim Kanałem Pierwszym oświadczył, że Unia Europejska ingerowała w wybory parlamentarne w Rosji.
Ingerencja miała miejsce, odnotowaliśmy to – powiedział dyrektor SWR, cytowany przez The Moscow Times. Według niego Komisja Europejska miała wcześniej przygotować stanowisko, w którym wybory zostałyby uznane za nieprawidłowe.
Naryszkin nie zaprezentował szczegółów ani materiałów, które miałyby potwierdzać te twierdzenia.
Wyniki głosowania według rosyjskiej komisji
Z przytoczonych przez portal wstępnych danych rosyjskiej Centralnej Komisji Wyborczej wynika, że Jedna Rosja zdobyła 57,97 proc. głosów w części proporcjonalnej oraz wygrała w 208 z 225 okręgów jednomandatowych.
Do Dumy miały wejść także Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej, Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji, Nowi Ludzie oraz Sprawiedliwa Rosja. Frekwencję oszacowano na 56,66 proc.
Część analityków, którzy badali oficjalne wyniki metodami statystycznymi, kwestionowała jednak rzeczywistą skalę udziału w głosowaniu. Według cytowanych ekspertów faktyczna frekwencja mogła być niższa niż 40 proc.
Unia Europejska oświadczyła, że rosyjskie wybory odbyły się w warunkach „pogłębiającej się erozji demokracji” oraz bez równych warunków rywalizacji dla wszystkich kandydatów.
W stanowisku zwrócono uwagę m.in. na niedopuszczenie federalnej listy partii Jabłoko oraz brak obserwatorów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).
Rosyjska komisja wyborcza informowała natomiast, że w czasie głosowania zarejestrowano dwa przypadki wrzucenia dodatkowych kart do urn – na anektowanym Krymie i w republice Mari El.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.