Policja odnalazła telefon zaginionej Emilii Koprowskiej
Policjanci znaleźli telefon zaginionej - mówi Paulina Wiśniewska - Basiak z KMP w Koszalinie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: facebook.com/gdziekolwiek jestes
Telefon Emilii Koprowskiej policjanci znaleźli w poniedziałek w Darłowie. Funkcjonariusze nie ujawniają dokładnej lokalizacji miejsca, w którym natrafili na urządzenie.
- Telefon został odnaleziony około południa. W chwili odnalezienia był wyłączony. Biegli sprawdzają ostatnie połączenia i wiadomości wysyłane i odbierane przez zaginioną właścicielkę telefonu. Analiza danych jest w toku. Ze względu na dobro prowadzonego postępowania szczegółów nie mogę ujawnić - powiedziała we wtorek Paulina Wiśniewska-Basiak z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.
Jak dodała, jednocześnie policja prowadzi "intensywne działania poszukiwawcze" w okolicach Darłowa. - Jutro rejon, w którym znaleziono telefon zaginionej kobiety, będzie dokładnie przeszukiwany przez policjantów - poinformowała z kolei Izabela Sreberska z koszalińskiej policji.
Zaginiona 37-letnia Emilia z Koszalina
Źródło zdjęcia: facebook.com/gdziekolwiek jestes
Zaginięcie Emilii Koprowskiej
37-letnia mieszkanka Koszalina zaginęła 30 sierpnia. W Darłowie uczestniczyła wówczas w festiwalu muzyki techno wraz z mężem.
- Emilia Koprowska w chwili zaginięcia miała na sobie białe spodnie, białą koszulkę z motywem wiśni i napisem "cherry". Miała czerwone oprawki okularów korekcyjnych, włosy koloru kasztanowego do ramion i zielone oczy. Znaki szczególne to duży tatuaż na prawej stronie ciała kobiety, od żeber do bioder, w kształcie znaku zodiaku ryby. Na palcu, gdzie nosi się obrączkę, miała wytatuowany napis "Krystian" - opisała zaginioną Wiśniewska-Basiak.
Ustalenia dziennikarzy TVN
Jak ujawniła "Uwaga!", kobieta pod koniec imprezy techno kobieta pokłóciła się z mężem. Później miały ją widzieć jeszcze dwie osoby. Jedna z nich zauważyła 37-latkę na ławce, drugą był taksówkarz, który podwoził kobietę w okolice hotelu. Świadkowie relacjonowali, że była zdenerwowana i mówiła o zniszczeniu samochodu przez męża.
W rozmowie z dziennikarzami policjanci przyznali, że mąż zaginionej przedstawiał różne wersje wydarzeń z ostatnich godzin spędzonych z żoną. Przekonywał, że po zaginięciu szukał jej na własną rękę, kontaktował się z hotelami i szpitalami. Oficjalne zgłoszenie zaginięcia wpłynęło dwa dni później. Policjanci stwierdzili również, że zawiadomienie zostało złożone pod naciskiem rodziny kobiety.
Poszukiwania kobiety
W kolejnych dniach policjanci, ratownicy oraz wolontariusze prowadzili szeroko zakrojone poszukiwania. Służby przeczesywały lasy, łąki oraz tereny w pobliżu kanałów. W działaniach uczestniczyły psy tropiące, ratownicy SAR i operatorzy dronów.
Policja podkreśla, że weryfikuje wszystkie napływające informacje i sprawdza różne wątki sprawy. Śledczy apelują też do osób, które mogą pomóc w odnalezieniu kobiety, o kontakt pod numerem alarmowym 112.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.