200 tys. za raport z AI? PiS zawiadamia CBA
Nie milknie burza wokół raportu "Polaków portret własny" Barbary Mróz-Gorgoń. Opracowanie wywołało w czwartek krytykę z powodu błędów i wykorzystania AI. Dokument miał kosztować 200 tys. złotych. "Prawo i Sprawiedliwość złoży zawiadomienie do CBA i prokuratury o zbadanie tej sprawy" - przekazał poseł Mariusz Błaszczak. PiS domaga się też dymisji Mróz-Gorgoń.
Źródło zdjęć: © East News, x.com
Ministerstwo Sportu i Turystyki przekazało 200 tys. zł na raport o marce Polska, który podpisała pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polska Barbara Mróz-Gorgoń. W sieci pojawiła się lawina komentarzy - internauci wytykają kolejne błędy: puste przypisy, pięcioro polskich noblistów zamiast siedmiorga, nieudokumentowaną tezę, że 95 proc. młodych Polaków mówi płynnie po angielsku, i "głębokie zakorzenienie w historii sufferingu".
Zarzucają, że dokument wygenerowała sztuczna inteligencja, a przed publikacją nikt go nie przeczytał.
"Kolejna afera w koalicji 13 grudnia!" - grzmi na platformie X wiceszef PiS Mariusz Błaszczak. "Do promocji marki Polska Tusk wysyła osobę, która wygenerowała pełen błędów raport w AI i bez skrupułów zainkasowała 200 tys. zł od Rutnickiego z MSiT - pisze dalej poseł.
I dodaje, że Mróz-Gorgoń "powinna zostać błyskawicznie zdymisjonowana". Błaszczak zapowiedział, że Prawo i Sprawiedliwość złoży zawiadomienie do CBA i prokuratury o zbadanie tej sprawy.
PiS uderza w Tuska. "Kompromitacja Polski"
"Swoją drogą, kto doradzał Tuskowi wybór Mróz-Gorgoń do promocji marki Polska? Merz? Chcąc skompromitować Polskę, mógł jeszcze dorzucić Wysocką-Schnepf i Jacka Murańskiego" - podsumował ironicznie polityk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.