Po serii cyberataków wypłacą rekompensaty. "Internet zaczyna się rozpadać"
Gawkowski o cyberatakach: skala jest olbrzymia
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/FRANCK ROBICHON
GMO Internet Group, dostawca internetowych usług finansowych, padł ofiarą cyberataku na platformę do handlu walutami. Osoba lub grupa podejrzewana o przeprowadzenie ataku zażądała od firmy pieniędzy, grożąc ujawnieniem informacji dotyczących spółki i jej klientów.
GMO odmówiła zapłaty i poinformowała, że współpracuje z policją oraz innymi władzami. Firma nie wiąże ataku z lukami w języku programowania PHP, które w ostatnich dniach zagroziły wielu stronom internetowym.
GMO wypłaci klientom po 5 tys. jenów
Prezes GMO Masatoshi Kumagai poinformował w niedzielę na blogu, że firma zwróci klientom straty wynikające z nieautoryzowanego dostępu. Każdy klient otrzyma również po 5 tys. jenów, czyli równowartość około 32 dolarów, jako gest dobrej woli. Przez sześć miesięcy spółka będzie też bezpłatnie oferować alternatywną usługę.
GMO nie jest na razie w stanie oszacować wpływu rekompensat na swoje wyniki finansowe. Kumagai przyznał, że zatrudnieni przez firmę etyczni hakerzy wykryli problemy z bezpieczeństwem, jednak reakcja na zagrożenie nie była wystarczająco szybka ani szeroka.
"Sam internet zaczyna się rozpadać" - napisał Kumagai. Dodał, że sieć coraz częściej staje się narzędziem wykorzystywanym przez przestępców do zagrażania ludziom i okradania ich.
Akcje GMO spadły w poniedziałek o blisko 16 proc., osiągając najniższy poziom od czterech miesięcy. W tym samym czasie tokijski indeks Topix wzrósł o 0,2 proc.
Japonia szykuje nowe środki cyberbezpieczeństwa
Premier Japonii Sanae Takaichi zapowiedziała w poniedziałek wieczorem, że rząd zamierza przedstawić do przyszłego tygodnia pakiet nadzwyczajnych środków dotyczących cyberbezpieczeństwa. W piątek Japonia poinformowała także o planach utworzenia zespołu, który będzie symulował cyberataki z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, aby wykrywać słabe punkty systemów.
W ubiegłym tygodniu strony rządowe i firmowe w Japonii, Europie oraz innych częściach świata przestały działać po ujawnieniu krytycznych luk w PHP. Wykrycie podatności doprowadziło do milionów prób włamań. Ataku na GMO nie powiązano jednak z tymi problemami.
Eksperci zwracają uwagę, że sztuczna inteligencja może przyspieszać działania cyberprzestępców, między innymi wyszukiwanie luk w oprogramowaniu i przygotowywanie kampanii phishingowych. Shoichi Arisawa, analityk IwaiCosmo Securities, ocenił, że dalsze wzmacnianie zabezpieczeń może oznaczać dla firm znaczące koszty.
Według danych TrendAI do 20 października w Japonii odnotowano 723 incydenty związane z cyberbezpieczeństwem. To więcej niż w całym 2025 i 2024 roku. Satoshi Nagano, szef ESET Japan, zwrócił uwagę, że wzrost liczby zgłoszeń może wynikać zarówno z większej liczby zagrożeń, jak i skuteczniejszego wykrywania oraz częstszego ujawniania incydentów.
Rekompensaty zapowiedział również operator usługi współdzielenia samochodów Times. Park24 wypłaci klientom po 3 tys. jenów (około 19 dolarów) po naruszeniu bezpieczeństwa danych osobowych w ubiegłym miesiącu. Firma zamierza także zaprzestać przechowywania obrazów dokumentów tożsamości po zakończeniu weryfikacji podczas rejestracji.
Park24 spodziewa się nadzwyczajnej straty w wysokości 5,5 mld jenów związanej z reakcją na cyberatak i wypłatą rekompensat.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.