Trump wstrzymuje sankcje. Nie chce odciągać Rosji od stołu negocjacyjnego

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 19 października (05:36)
Prezydent USA Donald Trump ogłosił wstrzymanie nowych sankcji przeciwko Rosji, tłumacząc decyzję chęcią utrzymania Moskwy przy stole negocjacyjnym. Jednocześnie ostro skrytykował Wołodymyra Zełenskiego, zarzucając mu brak woli zakończenia wojny.
Donald Trump /Shutterstock
Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych, w niedzielnym wpisie na swoim portalu Truth Social poinformował, że zdecydował się wstrzymać wprowadzenie nowych sankcji wobec Rosji. Jak podkreślił, jego decyzja podyktowana jest troską o utrzymanie Rosji przy stole rozmów pokojowych w sprawie wojny na Ukrainie.
Negocjuję pokój w wojnie między Rosją a Ukrainą i nie chcę robić niczego, co mogłoby nierozsądnie odciągnąć Rosję od stołu negocjacyjnego. Czynione są ogromne postępy, w tym obecne negocjacje w sprawie zakładników! – napisał Trump.
Prezydent USA zasugerował, że sankcje mogą zostać wprowadzone w późniejszym terminie, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dodał również, że Rosja „robi bardzo mało, jeśli w ogóle, aby pomóc Islamskiej Republice Iranu” i wyraził nadzieję, że taki stan rzeczy się utrzyma.
Krytyka pod adresem Zełenskiego
W swoim wpisie Trump nie szczędził ostrych słów prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Zarzucił mu, że poprzez ataki na rosyjskie rafinerie szkodzi światowej gospodarce, a także nie wykazuje chęci zakończenia konfliktu.
Rolnicy, hodowcy i wszelkiego rodzaju firmy bardzo cierpią z tego powodu, ale Rosja mimo to wysyła miliony baryłek oleju napędowego na cały świat po niskiej cenie. Zełenski nie przejmuje się tym i szczerze mówiąc, biorąc pod uwagę wszystkie pieniądze, które Europa, jak wiadomo, mu daje, i te, które w przeszłości dał mu Skorumpowany Joe Biden, nie chce zakończyć tej wojny i prawdopodobnie nigdy nie chciał – napisał Trump.
Według amerykańskiego prezydenta, Ukraina znajduje się w „ruinie”, straciła znaczną część terytoriów oraz „oceany i morza”, a w kraju brakuje mężczyzn. Trump zakończył swój wpis stanowczym apelem: „CHCĘ, ABY TA WOJNA SIĘ SKOŃCZYŁA!”.
Zakulisowe negocjacje i polityczne napięcia
Wzmianka Trumpa o negocjacjach w sprawie zakładników potwierdza wcześniejsze doniesienia o działaniach Białego Domu na rzecz uwolnienia więźniów politycznych z rosyjskich więzień. W zamian za ich uwolnienie USA miałyby złagodzić sankcje wobec Rosji. Sprawą zajmuje się wysłannik Trumpa na Białoruś, John Coale, który wcześniej prowadził podobne rozmowy z reżimem w Mińsku.
W piątek prezydent USA podpisał rozporządzenie zawieszające wejście w życie wszystkich sankcji i ceł przeciwko Rosji oraz jej partnerom, przewidzianych przez tzw. ustawę Lindseya Grahama. Oficjalne uzasadnienie tej decyzji różni się od tłumaczeń sekretarza stanu i doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Marco Rubio, który wskazywał na konieczność przeanalizowania gospodarczych skutków ceł w ciągu najbliższych 60 dni. Jednak podpisane przez Trumpa rozporządzenie nie określa żadnego terminu.
W odpowiedzi na zarzuty Trumpa, Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla NBC wyraził nadzieję, że prezydent USA nie stanie po stronie Rosji. Ostrzegł jednocześnie, że taki krok byłby „historycznym błędem” i mógłby oznaczać katastrofę dla Ukrainy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.