Polskie F-16 dla Ukrainy? Rzecznik MSZ dementuje informacje ukraińskich mediów
- W Polsce panuje konsensus, żeby nie wysyłać wojska do Ukrainy. Myślę, że spór o nazwę jednej z ukraińskich jednostek wojskowych pokazuje wszystkim, dlaczego jesteśmy ostrożni - powiedział Radosław Sikorski w rozmowie z ukraińskim Espreso.tv, nawiązując do nadania jej przez Wołodymyra Zełenskiego imienia "Bohaterów UPA".
Jak donosi portal, szef polskiego MSZ twierdzi, że Ukraina byłaby zadowolona z obecności polskiego wojska jedynie przez pierwszy miesiąc. Uważa, że taki krok mógłby prowadzić do problemów w późniejszym czasie. - Ani Polska, ani żaden inny kraj Unii Europejskiej czy NATO nie rozważa możliwości wysłania wojsk do Ukrainy w trakcie wojny. - zaznaczył Sikorski.
ZOBACZ: Wyjątkowa umowa z USA. Europejski kraj idzie w ślady Polski
Espreso.tv dodaje, że wicepremier miał zapewnić, że nasz kraj skupi się na wspieraniu swojego wschodniego sąsiada logistycznie oraz poprzez przeprowadzanie wspólnych ćwiczeń i szkoleń. Sikorski potwierdził jednak w czasie wywiadu, że w listopadzie mają się odbyć manewry tzw. koalicji chętnych z udziałem m.in. francuskich, niemieckich i brytyjskich wojsk.
Ukraińskie media: Polska jest gotowa przekazać Kijowowi myśliwce F-16
Szef polskiego MSZ podczas rozmowy zadeklarował gotowość przekazania Ukrainie myśliwców F-16. - Mówimy o co najmniej 29 samolotach. To był przedmiot moich starań za prezydentury Andrzeja Dudy. Uzgodniono nawet harmonogram ich przekazania, ale coś się zmieniło po stronie ukraińskiej - stwierdził.
Wicepremier nadmienił również, że do odłożenia w czasie wcześniejszych negocjacji mogło się przyczynić zaoferowanie Ukrainie szwedzkich Gripenów. Zaznaczył, że negocjacje między stronami trwają, a ta kwestia pozostaje aktualna. Espreso.tv podało, że zdaniem polityka, już dwie ukraińskie delegacje techniczne przyjechały w tej sprawie do Polski. - Z naszej strony, o ile wiem, te samoloty są rzeczywiście dostępne do transferu - powiedział minister.
- Jesteśmy przekonani, że zarówno transfer myśliwców, jak i nawiązanie jak najlepszej współpracy w zakresie dronów i ich zwalczania są uzasadnione - powiedział polski minister.
Ukraina ma problem z F-16. "WSJ": Ponad połowa jest uziemiona w Belgii
Przypominamy, że pod koniec września "Wall Street Journal" alarmował, powołując się na zachodnie źródło, że ponad połowa ukraińskich F-16 jest uziemiona w Belgii. "WSJ" sugeruje, że źródłem problemów jest zawarty przez USA, w ramach pomocy Ukrainie, kontrakt na serwis samolotów przez belgijską firmę Sabena Aerospace Engineering.
ZOBACZ: "WSJ": ponad połowa ukraińskich F-16 jest uziemiona ze względu na długi czas serwisu w Belgii
Według cytowanego przez "WSJ" emerytowanego kontradmirała Marka Montgomery'ego, okresowe inspekcje samolotów wymagane po 300 godz. lotu zajmują w Belgii nawet do 40 tygodni, podczas gdy w USA taki proces trwa od dwóch do sześciu tygodni.
Ukraiński portal Defense Express podał, że Ukraina posiada obecnie 39 F-16 dostarczonych przez Holandię i Danię. Belgia również zobowiązała się do dostarczenia 30 takich maszyn do 2028 r., lecz - jak podaje "Le Soir" - na razie nie przyleciał z Brukseli ani jeden.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.