Ukraiński minister dziękuje Sikorskiemu. "Bardzo cenimy wsparcie Polski"
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podziękował Radosławowi Sikorskiemu za oświadczenie potępiające rosyjskie groźby wobec zagranicznych dyplomatów w Kijowie.
Źródło zdjęć: © PAP | SERGEY DOLZHENKO
Najważniejsze informacje:
- Delegacja Unii Europejskiej w Ukrainie również zapowiedziała, że pozostanie w Kijowie.
- Rosyjskie MSZ ostrzegło obcokrajowców przed pobytem w Ukrainie i podróżami do tego kraju.
- Ukraińska dyplomacja zaprzeczyła doniesieniom o przygotowaniach zachodnich ambasad do przenosin.
Andrij Sybiha opublikował w serwisie X wpis, w którym docenił stanowisko polskiego ministra oraz polskiego resortu dyplomacji. Napisał, że Ukraina ceni wsparcie Polski i że zarówno Ukraińcy, jak i Polacy nie dają się łatwo zastraszyć.
"Jestem wdzięczny Radosławowi Skorskiemu oraz wszystkim naszym polskim kolegom za tę wiadomość pełną siły, jedności i zaangażowania. Bardzo cenimy wsparcie Polski w tym trudnym czasie i wiemy, że Polacy, tak jak Ukraińcy, nie dają się łatwo zastraszyć" - napisał w niedzielę wieczorem Sybiha, udostępniając oświadczenie polskiego MSZ
W komunikacie polskie MSZ oceniło, że rosyjskie apele do dyplomatów o opuszczenie Kijowa mają na celu zastraszenie Europy i osłabienie pomocy dla Ukrainy. Resort podkreślił, że działania Moskwy naruszają zasady prawa międzynarodowego i nie podważą europejskiej solidarności.
Polska dyplomacja zapewniła, że nadal wspiera prawo Ukrainy do samostanowienia oraz integralność jej terytorium. Poinformowała również, że nie planuje zmian w funkcjonowaniu ambasady RP w Kijowie i zamierza wraz z sojusznikami zwiększać presję na Kreml.
Podobne stanowisko przedstawiła ambasadorka Unii Europejskiej w Ukrainie Katarina Mathernova. "Rosja przekazała wiadomość zagranicznym dyplomatom w Kijowie: albo wyjedziecie, albo będziecie ryzykować własnym życiem. Nasza odpowiedź: zostajemy. Delegacja UE zostaje w Kijowie" - napisała na platformie X.
W sobotę rosyjskie MSZ ostrzegło obcokrajowców i członków misji dyplomatycznych przed pozostawaniem w Ukrainie lub podróżowaniem do tego kraju. Moskwa zapowiedziała dalsze ataki na "cele wojskowe" w Kijowie oraz innych ukraińskich miastach.
Ukraińskie MSZ zaprzeczyło wcześniej doniesieniom dziennika "The Guardian", według których zachodnie ambasady miały przygotowywać przenosiny do Lwowa albo Polski. Resort przekazał, że do piątkowego wieczoru nie otrzymał od zagranicznych placówek takich zgłoszeń. Kijów w ostatnich tygodniach był celem zmasowanych rosyjskich ataków dronowych, a także uderzeń w mosty na Dnieprze.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.