Emeryt zbiera śmieci i jest milionerem. Właśnie kupuje dziesiąty dom. "Żyję oszczędnie, tak się wychowałem"
Dziennikarze "Bilda" spotkali Heinza po raz pierwszy dwa lata temu. Wtedy był właścicielem siedmiu domów, dwóch mieszkań. Pokazał też swoją książeczkę oszczędnościową. Kwoty były niewiarygodne — aż 500 tys. euro [ok. 2 mln 130 tys. zł według aktualnego kursu]! Teraz ma tylko 15 euro [ok. 60 zł] oszczędności.
Nie zbankrutował, a wręcz przeciwnie — właśnie wypłacił 700 tys. euro [ok. 2 mln 977 tys.], aby zapłacić gotówką za swój dziesiąty dom. Kolejne 100 tys. euro [ok. 425 tys. zł] ma na lokacie terminowej w innym banku. — Inaczej nie będzie odsetek! — tłumaczy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.