Tajwan zarabia miliardy na technologii. Władze rozdadzą pieniądze obywatelom

Autor: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 18 sierpnia (11:34)
Władze Tajwanu chcą przekazać mieszkańcom jednorazowe świadczenie w wysokości 10 tys. dolarów tajwańskich, czyli około 314 dolarów amerykańskich. Decyzja ma związek z dynamicznym wzrostem gospodarki, napędzanym przede wszystkim globalnym popytem na chipy wykorzystywane w rozwoju sztucznej inteligencji.
Władze Tajwanu chcą przekazać mieszkańcom jednorazowe świadczenie w wysokości 10 tys. dolarów tajwańskich, czyli około 314 dolarów amerykańskich (zdjęcie ilustracyjne); fot. /Shutterstock
Gospodarka rośnie dzięki półprzewodnikom dla AI
Tajwan jest jednym z najważniejszych światowych producentów półprzewodników. Rosnące zapotrzebowanie na układy stosowane w systemach sztucznej inteligencji wyraźnie wzmacnia tamtejszą gospodarkę.
Jak podaje Bloomberg, w drugim kwartale 2026 roku PKB Tajwanu wzrósł o 12,6 proc. Prognozy wskazują, że w całym roku wzrost może sięgnąć 11,1 proc. Byłby to najlepszy wynik od około czterech dekad.
Troska o każdą rodzinę
Korzyści z koniunktury nie rozkładają się jednak równomiernie między wszystkie branże. Największy udział we wzroście ma sektor produkcji półprzewodników.
Rząd będzie koncentrował się nie tylko na sektorze technologicznym, ale także troszczył się o każdą rodzinę, która próbuje zarobić na życie - przekazał prezydent Tajwanu Lai Ching-te, cytowany przez Bloomberga.
W związku z tym władze chcą przekazać mieszkańcom jednorazowe świadczenie w wysokości 10 tys. dolarów tajwańskich, czyli około 314 dolarów amerykańskich. Inicjatywa ma zostać rozpatrzona podczas prac nad budżetem na przyszły rok, zaplanowanych na 20 sierpnia.
Podobne świadczenie w wysokości 10 tys. dolarów tajwańskich na osobę zostało już wypłacone w 2025 roku, gdy gospodarka wyspy urosła o 8,8 proc.
Na Tajwanie mieszka około 23 mln osób. Nie podano dotąd, ilu mieszkańców dokładnie mogłoby otrzymać planowaną wypłatę ani jakie będą szczegółowe kryteria jej przyznawania.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.