The Jerusalem PostEl-Sayed’s church appearance raises questions about antisemitism, Israel - opinionBollywood HungamaPriyadarshan CONFIRMS he won’t direct Malamaal Weekly 2; Amit Joshi takes chargePunchNorthern elders group hails APC chairman over peaceful Zamfara rerun primaryZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFCollider‘Ghosts’ Movie Officially Sets U.S. Digital Release After Hitting No. 1 in the UKSCMP ChinaChinese court hears US$53.5 billion Covid defamation case against US state of MissouriGIGAZINE歩くのと同じくらいゆっくりなランニングでも気分が良くなって認知機能が向上するDeadlineLucky Number Unveils First Image Of Hiam Abbass In Psychological Thriller ‘Daughter Of Eden’ – AFMVarietyJudi Dench Tells All About Bond: It Was Daniel Craig’s Idea to ‘Have Me Killed’La TerceraFiscal Valencia por investigación contra ministro Rabat: “La Fiscalía no investiga errores políticos”Capital FMGachagua takes swipe at ‘lazy’ opposition leaders after bullying claimsAntara NewsIndonesia's financial system remains stable in Q3 2026: KSSK
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, November 3, 2026

Hiszpański futbol w żałobie. Cała Hiszpania żyje śmiercią 30-letniego piłkarza

Translate

Śmierć Jesúsa de Miguela od wtorkowego poranka jest w Hiszpanii tematem numer jeden. CD Tenerife poinformował, że zawodnik zmarł o godz. 8:00 w szpitalu Nuestra Señora de Candelaria w Santa Cruz de Tenerife. Trafił tam na oddział intensywnej terapii po poniedziałkowym meczu z FC Andorrą. Klub zaczął komunikat od słów "Zdruzgotani bólem, ze ściśniętym gardłem",

Ogólnokrajowe serwisy na bieżąco relacjonują kolejne informacje. El Español zatytułował swoją relację na żywo "Zmarł Jesús de Miguel, piłkarz Tenerife, w wieku 30 lat". ABC pisze krótko: "Zmarł Jesús de Miguel, napastnik Tenerife" i od razu dodaje, że do tragedii doszło po zderzeniu z bramkarzem Andorry. OKDiario w tytule pisze o "konsternacji w hiszpańskim futbolu po śmierci Jesúsa de Miguela". W wielu serwisach powtarza się też jedno zdanie: "Hiszpański futbol w żałobie".

Ton wielu publikacji jest wyjątkowo emocjonalny. Portal Fichajes.com pisze o "potężnym ciosie, jaki właśnie otrzymał hiszpański futbol". Sportowy serwis El Desmarque przypomina, że jeszcze w nocy "świat futbolu trzymał kciuki za Jesúsa de Miguela". Rano klub przekazał najgorszą możliwą wiadomość.

Media z Wysp Kanaryjskich piszą o śmierci zawodnika jako o osobistej stracie. Tamtejsza publiczna telewizja RTVC opublikowała tekst pod tytułem "Futbol opłakuje śmierć Jesúsa de Miguela". Portal Canarias en Pleno pisze, że "futbol na Teneryfie jest w żałobie".

Hiszpańskie media żyły tą sprawą już od poniedziałkowego wieczoru. Eurosport zaczął relację od słów "Panika w meczu Tenerife–Andorra" . RTVC pisało, że wypadek "trzyma w napięciu kibiców biało-niebieskich. Klub informował najpierw, że stan piłkarza jest ciężki, ale stabilny. W nocy podał, że stan neurologiczny się pogorszył.

Do zdarzenia doszło w meczu 12. kolejki Segunda División na stadionie Heliodoro Rodríguez López. Jak opisuje GOAL, obie drużyny grały już w dziesiątkę, był remis 2:2, gdy w 7. minucie doliczonego czasu De Miguel dostał długie podanie, a Owono wybiegł z bramki. Akcja toczyła się w okolicach linii środkowej, więc bramkarz nie mógł zagrać ręką. Próbował wybić piłkę nogą i zderzył się z napastnikiem. Media różnią się w opisie, gdzie dokładnie trafił: część pisze o uderzeniu w głowę, część o kolanie w klatkę piersiową. W protokole sędzia zapisał, że Owono został wyrzucony z boiska za "gwałtowne uderzenie wysoko uniesioną nogą z użyciem nadmiernej siły. Mecz przerwano i nie został dokończony.

Hiszpańskie media różnie oceniają samo zagranie. Diario de Avisos już w poniedziałek, gdy piłkarz jeszcze żył, pisał w tytule o "zbrodniczym wejściu". ¡Hola! pisze w tytule o brutalnym ciosie kolanem. Telewizja 101TV przypomina, że sytuacja przywodzi na myśl zderzenie Haralda Schumachera z Patrickiem Battistonem w półfinale mistrzostw świata w Hiszpanii w 1982 r. Inne redakcje są ostrożniejsze. W depeszy agencyjnej, którą przedrukowało m.in. RTVC, mowa o przypadkowym zderzeniu w walce o niczyją piłkę. La Voz del Sur ocenia, że "mimo brutalności wejścia była to sytuacja meczowa".

Wiele uwagi media poświęcają też samemu bramkarzowi. Owono ma 25 lat, jest reprezentantem Gwinei Równikowej i gra w Andorze na wypożyczeniu z Deportivo Alavés. OKDiario nazywa go "jednym z najbardziej poszukiwanych ludzi ostatnich godzin" i podaje, że po fali gróźb i obelg zablokował komentarze w mediach społecznościowych. Publicznie się dotąd nie wypowiedział. Według radia COPE, które cytuje ¡Hola!, bramkarz jest "bardzo poruszony sytuacją".

Na śmierć piłkarza zareagowały najważniejsze instytucje w kraju. Kondolencje złożyły m.in. Andorra, Real Madryt, Barcelona, LaLiga, federacja i CSD. Federacja odwołała wtorkowe mecze Pucharu Króla i Pucharu Królowej. W komunikacie napisała, że "wielka rodzina hiszpańskiego futbolu pozostaje zjednoczona w bólu". Kondolencje przekazali też politycy, m.in. prezydent Wysp Kanaryjskich Fernando Clavijo i minister Ángel Víctor Torres. Sprawa wyszła daleko poza Hiszpanię: o śmierci piłkarza informuje m.in. CNN.

Rodzina Jesúsa de Miguela dziękuje za wszystkie wyrazy wsparcia i prosi o "pełne uszanowanie prywatności".

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.