ESPN DeportesNFL: Steelers pierde a Roman Wilson, fuenteESPNOverreacting to Week 5: Should Titans look for a new QB? Losing record for NFC East winner?PunchUNHCR sounds alarm over funding crisisThe Jerusalem PostOne killed, children among 24 wounded after ordnance explodes during northern Israel school tripDaily MaverickMADLANGA COMMISSION: Ipid searches Hawks officer’s home after Madlanga extrajudicial killing allegationsBollywood HungamaJailer 2 Hindi release: Makers clarify Rajinikanth-starrer will hit theatres on October 15; say, “There has been no change”ColliderForget ‘The Gentlemen,’ Guy Ritchie’s Gerard Butler Crime Thriller Is Officially Back in the Spotlight20 Minuten«Aus Spass wird Arbeit»: Community diskutiert über Kart-Emily (5)ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioIl Fatto Quotidiano“Gli metterò un cuscino sotto il sedere”: Toto Wolff prende in giro Antonelli, a Singapore ha rischiato la penalitàBusiness AMKremlin: Zelensky moet plaatsmaken om vrede mogelijk te makenAntara NewsHaze delays flights from Jayapura to Papua destinations
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 12, 2026

Sądy nie wiedziały, na co dają zgodę. Szokujące kulisy raportu sejmowej komisji ws. Pegasusa

Translate

System Pegasus działał bez wymaganej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego, a dane pozyskiwane za jego pomocą opuszczały terytorium Polski - mówiła szefowa sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa Magdalena Sroka, przedstawiając raport z prac komisji. Jawna część dokumentu liczy 370 stron. Pozostała ma zostać zaprezentowana podczas niejawnych obrad komisji.

Sądy nie wiedziały, na co dają zgodę. Szokujące kulisy raportu sejmowej komisji ws. Pegasusa

Magdalena Sroka, zdj. Przemysław Piątkowski /PAP

Brak pełnej kontroli państwa nad systemem Pegasus

Jak poinformowała przewodnicząca komisji Magdalena Sroka, jednym z najważniejszych ustaleń komisji jest brak pełnej kontroli państwa polskiego nad systemem Pegasus. Jak mówiła, część infrastruktury Pegasusa pozostawała pod kontrolą izraelskiej firmy NSO Group, a dane pobierane z telefonów były przesyłane przez zagraniczne adresy IP. Sroka zaznaczyła, że według ustaleń komisji producent miał możliwość dostępu do materiałów pozyskiwanych w ramach kontroli operacyjnej, a ostrzeżenia dotyczące ryzyka przepływu danych za granicę pojawiały się już w 2017 r.

Pośrednik zarobił 8 mln zł

Sroka przekazała też, że zakup Pegasusa kosztował 33,4 mln zł, z czego ponad 8 mln zł przypadło firmie pośredniczącej. Jak zaznaczyła, kwota ta nie obejmuje wszystkich kosztów eksploatacji, utrzymania systemu i przedłużania licencji. Łączny rachunek zakupu i utrzymania, administrowania i przedłużania licencji (...) jest zdecydowanie wyższy - podkreśliła Sroka.

Według ustaleń komisji Pegasus nigdy nie uzyskał wymaganej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego, a CBA nie wystąpiło do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o jej przeprowadzenie. Zdaniem komisji oznaczało to, że system był wykorzystywany bez spełnienia wymogów wynikających z przepisów o ochronie informacji niejawnych.

Komisja ustaliła ponadto - mówiła Sroka - że sądy wydające zgody na kontrolę operacyjną nie były informowane o rzeczywistych możliwościach Pegasusa. Jak relacjonowała Sroka, przesłuchani przez komisję sędziowie zeznali, że nie wiedzieli, iż narzędzie może umożliwiać dostęp do całej zawartości telefonu, w tym wiadomości, zdjęć, kontaktów, lokalizacji oraz danych z przeszłości.

Podkreślono też, że „komisja nie kwestionuje potrzeby wyposażenia polskich służb w najnowocześniejsze narzędzia operacyjne (takie jak Pegasus - przyp. red.)”, kwestionuje natomiast to, iż „państwo zostało w tej sprawie potraktowane jak prywatny folwark, a prawo jako przeszkoda, którą trzeba obejść”.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.