Kulisy ataku nożowniczki w szkole w Warszawie. Uczniowie barykadowali się w salach
Jak przekazał rzecznik stołecznej policji kom. Jacek Wiśniewski, jedna z ofiar — 17-letnia dziewczyna — została przetransportowana do szpitala z ranami ciętymi przedramienia, jednak jej życie nie jest zagrożone. Dwie pozostałe poszkodowane nie wymagały hospitalizacji.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Z relacji świadków, do których dotarli reporterzy Polsat News, wynika, że dramat rozegrał się na drugim piętrze budynku, a część osób uciekała przed agresorką, zamykając się w klasach.
— W sali na drugim piętrze się zabunkrowali, bo na korytarzu się wszystko działo — relacjonuje jeden ze świadków.
Wojciech Olkuśnik / East News
Kobieta wchodzi do budynku szkoły, w którym doszło do ataku nożowniczki
Atak w szkole w Warszawie. Nożowniczka nie znała swoich ofiar
Sytuacja była niezwykle dynamiczna. — Poszłam porozmawiać z dziewczynami, które były w klasie obok. Powiedziały, że się zabarykadowały, że ktoś próbował się do nich dobić. Z tego, co zrozumiałam, dwie dziewczyny zostały ranne, jedna bohatersko uratowała trzecią osobę. Dlatego ona próbowała ten nóż wyciągnąć albo jej się to udało — przekazuje kolejna osoba będąca na miejscu zdarzenia.
Według wstępnych ustaleń policji 21-letnia nożowniczka nie znała swoich ofiar. Jest uczennicą pierwszej klasy tej placówki. Poszkodowana 17-latka przyszła do szkoły, aby złożyć dokumenty. Kobiety wcześniej się nie znały.
Zatrzymana napastniczka przebywa obecnie na komendzie. 21-latka miała być spokojna, ale odmawiała współpracy z funkcjonariuszami. Policja ustala dokładny przebieg zdarzenia oraz motywy działania kobiety.
Czytaj też:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.