Zmiana przepisów ws. broni czarnoprochowej. Wiceminister: To wydarzenie jest impulsem
Atak w Krakowie rodzi pytania o dostęp do broni w Polsce. W specjalnym wydaniu "Debacie Gozdyry" w niedzielę gościł wiceszef MSWiA Czesław Mroczek, który poruszył tę kwestię. Polityk na wstępie jasno zaznaczył, że "wszystkie okoliczności zdarzenia są w tej chwili bardzo pilnie i szczegółowo analizowane".
- Jeżeli chodzi o kwestie broni, to są z pewnością wyzwaniem dla nas. W Polsce mieliśmy wiele przypadków zabójstw z użyciem broni czarnoprochowej, która nie podlega nawet ewidencji, już nie mówiąc o procedurze wydawania pozwoleń. My przygotowaliśmy już rozwiązania w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych dotyczące objęcia przynajmniej ewidencją tej broni - powiedział Mroczek w Polsat News.
Dostęp do broni w Polsce. Wiceminister chce ewidencji każdej sztuki
Prowadząca Agnieszka Gozdyra zapytała gościa, o to czy ministerstwo planuje wprowadzić ewidencję broni czarnoprochowej. - Tak, ta sprawa nie jest bezpośrednio związana z tragicznymi zdarzeniami w Krakowie - odparł wiceminister.
ZOBACZ: "Jej odejście mocno nas dotyka". Pojawiły się informacje o jednej z ofiar
- Wcześniej już przygotowaliśmy te regulacje, ale jak pani pyta o system dotyczący ewidencji czy też wydawania pozwoleń na broń w Polsce, to wydarzenie jest impulsem do tego, żebyśmy jeszcze raz przeanalizowali mocno tę sprawę. Przy czym akurat w przypadku posiadania broni do celów sportowych czy do ochrony osobistej, to jest dosyć skomplikowana procedura i wymagane jest pozwolenie, więc to jest mocno regulowane - zauważył polityk.
W dalszej części dyskusji Mroczek zaznaczył, że ministerstwo "nie będzie chciało wprowadzić pozwoleń" na broń czarnoprochową. - Chcemy tylko, żeby każda jednostka tej broni była zgłoszona do ewidencji - wyjaśnił.
Ewidencjonowanie sprzętu taktycznego. Ekspert: To jest duży alarm
Sprawca ataku w Krakowie był nie tylko uzbrojony, ale także miał na sobie wojskowy ubiór i hełm. Kwestię sprzętu taktycznego i ewentualnego ewidencjonowania zakupów poruszył kolejny gość specjalnego wydania "Debaty Gozdyry", pułkownik Marcin Faliński.
ZOBACZ: Wiceszefowa MON skomentowała wypowiedź Kierwińskiego. "Nie wyobrażam sobie"
- Wyposażenie taktyczne bez problemu można w sklepie kupić. Mówimy o kamizelkach kuloodpornych, mówimy o hełmach. Czy ktoś, kto kupuje hełm sobie tak po prostu powinien być anonimowy? Czy jednak powinien być w rejestrze, że kupił sobie hełm albo jakieś zabezpieczenia, wkłady balistyczne? To są pytania systemowe - mówił w Polsat News.
- Połączmy wszystkie dane. Powiedzmy, jest system, który nam łączy to automatycznie. To jest duży alarm - podsumował płk Faliński.
Łatwiejszy dostęp do broni? Wiceszefowa MON jest przeciw
Kwestię dostępu do broni poruszyła również wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w programie "Gość Wydarzeń". Polityczka dała do zrozumienia, że w tej sprawie coś powinno się zmienić.
- Po pierwsze ta dramatyczna sytuacja wczoraj z Krakowa najlepiej pokazuje, że nie ma co rozmawiać o rozszerzeniu dostępu do broni. Dzisiaj on jest stosunkowo łatwy: 21 lat, stawienie się na komisję, zdanie pewnych testów i jest już, jeżeli ktoś deklaruje, że używa tej broni do celów sportowych, może już ją posiadać - oceniła Sobkowiak-Czarnecka.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.