Lotnisko w Rijadzie wznawia działalność mimo gróźb Huti
Regionalne
Więcej
Atak na lotnisko Króla Chalida w Rijadzie. Nagranie z monitoringu (10 października 2026 r.)
Źródło wideo: Saudi Ministry of Media / Reuters
Źródło zdj. gł.: Markus Mainka / Shutterstock.com
Lotnisko im. Króla Chalida zostało zamknięte po ataku rakietowym Huti z 10 października, w którym zginęło 13 osób, a ponad 300 zostało rannych. Był to jeden z najkrwawszych ataków na terytorium Arabii Saudyjskiej w ostatnich latach.
Port częściowo wznowił działalność już 17 października, jednak linie lotnicze musiały uzyskiwać zgodę saudyjskiego urzędu lotnictwa cywilnego na każdy lot.
Od niedzieli terminal 1 będzie obsługiwał loty krajowe, a terminal 2 – międzynarodowe połączenia realizowane przez krajowych przewoźników. Władze portu we wpisie X zaapelowały do pasażerów o sprawdzanie statusu lotów u linii lotniczych przed przyjazdem na lotnisko.
Jemeńscy rebelianci Huti grożą, że port nadal jest celem wojskowym i wezwali pasażerów oraz linie lotnicze do niekorzystania z niego.
Ataki Huti na lotniska
W sobotę Huti oświadczyli, że w ciągu poprzednich 24 godzin zaatakowali m.in. lotniska w Rijadzie, Dammam i Nadżranie, a także saudyjską infrastrukturę naftową. Saudyjskie władze nie poinformowały jednak, by ataki spowodowały zniszczenia.
Od wznowienia w lipcu wojny w Jemenie wspierani przez Iran Huti i dowodzona przez Arabię Saudyjską koalicja niemal codziennie wymieniają ciosy. W ostatnich tygodniach rebelianci nasilili ataki na saudyjskie lotniska i instalacje naftowe, a Rijad przeprowadza naloty na kontrolowane przez nich obszary Jemenu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.